Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Polskim krabom brakuje amunicji

13 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mimo że w Wojsku Polskim jest kilkadziesiąt sztuk armatohaubic, to w razie wojny pocisków do nich mamy maksymalnie na kilkanaście dni. Teraz ma to się zmienić

Zbierające doskonałe recenzje armatohaubice produkowane w Hucie Stalowa Wola mogą razić cele w odległości nawet 40 km. Wojsku Polskiemu dostarczono ich do tej pory ok. 80 sztuk, z czego część została przekazana Ukraińcom broniącym się przed rosyjską inwazją. Szacunkowo mamy ich więc obecnie w służbie ok. 60. Można ostrożnie założyć, że w przypadku wojny każda z nich potrzebowałaby ok. 30–40 sztuk amunicji dziennie. Na 24 godziny potrzeba więc ok. 2 tys. pocisków kalibru 155 mm. Ile ich mamy?

Stany zapasów to informacje niejawne. Ale biorąc pod uwagę, że wcześniej amunicji takiego kalibru nie mieliśmy – z tej prostej przyczyny, że nie posiadaliśmy tego rodzaju uzbrojenia – można dosyć precyzyjnie te liczby odtworzyć. W Polsce taką amunicję wytwarza Dezamet wchodzący w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Spółka nie odpowiedziała na nasze pytania w tej sprawie. Jak wynika jednak z informacji podawanych przez Zespół Badań i Analiz Militarnych i tych publikowanych na stronie Dezametu, do końca ubiegłego roku z resortem obrony zawarto trzy takie umowy. Pierwsza na 2 tys. sztuk „kompletów bojowej amunicji odłamkowo-burzącej wraz z modułowymi ładunkami miotającymi” została podpisana w 2014 r. W ramach kolejnej, aneksowanej później umowy z 2016 r,. miało zostać dostarczonych 11 tys. sztuk pocisków. O trzeciej na swojej stronie informował w grudniu 2019 r. sam producent. „Wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Zakłady Metalowe Dezamet SA podpisały umowę z Inspektoratem Uzbrojenia na dostawę 155 mm amunicji z pociskiem odłamkowo-burzącym. Zamówienie obejmuje dostawę 24 tysięcy sztuk, w tym 6 tysięcy specjalistycznych naboi z gazogeneratorem. Łączna wartość umowy wyniesie ponad 420 mln zł. Planowany termin zakończenia dostaw przypada na 2022 rok”. Później spółka informowała o tym, że w 2020 r. dostarczyła 6 tys. sztuk z tego kontraktu, a w 2021 r. kolejne 3 tys. Nie wiemy, czy kontrakt w całości zostanie zrealizowany zgodnie z planem. Jeśli tak, to zakładając, że część tych pocisków została zużyta na ćwiczenia, można stwierdzić, że dysponujemy liczbą ok. 30 tys. pocisków 155 mm. Przy obecnej liczbie Krabów w służbie starczyłoby nam jej mniej więcej na dwa tygodnie wojowania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.