Dziewiąta próba zakończona powodzeniem
Zbigniew Ziobro we wtorek złożył zeznania przed sejmową komisją śledczą ds. oprogramowania Pegasus. To przełom – wcześniejsze osiem prób spaliło na panewce. Były szef resortu sprawiedliwości przyznał, że był inicjatorem zakupu systemu i zrobiłby to po raz kolejny. Argumentował przy tym, że oprogramowanie służyło do walki z przestępcami i terrorystami. – W zakupie Pegasusa miałem swój udział. I jestem z tego dumny. Był on stosowany do wykrywania międzynarodowych szajek – podkreślał wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Eksperci w rozmowie z DGP podkreślają jednak, że badanie ewentualnych nadużyć związanych z systemem Pegasus trwa zdecydowanie za długo. – Aktualna władza nie podjęła żadnych działań legislacyjnych, które zapewniłyby nas, że podobne afery już się nie powtórzą. Niestety, żyjemy w rzeczywistości prawnej, która wciąż nie daje obywatelom i obywatelkom pewności, że nie będą inwigilowani w tak głęboki sposób bez wystarczających powodów – komentuje Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon. © ℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.