Terytorialsi będą strzelać do rosyjskich dronów. Sąsiad Polski tworzy system obrony miast
Szwedzi ogłosili budowę powszechnego systemu terytorialnej obrony powietrznej. Skłoniły ich do tego coraz brutalniejsze rosyjskie bombardowania ukraińskich miast. Czy polscy terytorialsi też zaczną strzelać do dronów? Okazuje się, że tak.
Do podjęcia decyzji o budowie nowego systemu obrony powietrznej kraju Szwedów zmobilizowały nasilające się rosyjskie ataki na ukraińskie miasta. Jak zapowiedział premier Ulf Kristersson, nie wystarczy już skupianie się na ochronie infrastruktury krytycznej i zgrupowań wojsk. Trzeba myśleć o obronie miast.
Naród się zbroi, by strzelać do rosyjskich dronów
– Sytuacja związana z bezpieczeństwem Szwecji jest najpoważniejsza w czasach nowożytnych. Dzięki szeroko zakrojonym inwestycjom w terytorialną obronę powietrzną wzmacniamy ochronę całego społeczeństwa, od naszych jednostek wojskowych po miasta i infrastrukturę krytyczną – powiedział szef rządu. Na nowy projekt rząd przeznaczył równowartość 1,6 mld dol. Pomysł polega na oddaniu części obrony powietrznej kraju w ręce obrony terytorialnej, czyli Gwardii Krajowej. W jej strukturach postanowiono zbudować oddziały wyposażone w lekką broń przeciwlotniczą, które w razie zagrożenia rozmieszczane będą wokół ośrodków miejskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.