Tusk godzi się na tarczę - konkretów nadal brak
Joe Biden nie powiedział, jak Polska będzie uczestniczyć w nowym projekcie
Polska będzie uczestniczyć w nowym amerykańskim projekcie budowy tarczy antyrakietowej. Taką deklarację złożył po rozmowie z Joe Bidenem Donald Tusk.
Wiceprezydent USA przyjechał do Warszawy zatrzeć złe wrażenie, jakie pozostawiło wycofanie się 17 września Baracka Obamy z budowy pod Słupskiem stałej bazy pocisków rakietowych. Eksperci uznali, że nowy prezydent bardziej chce spełniać oczekiwania Moskwy niż krajów Europy Środkowej.
- Polska jest jednym z naszych najważniejszych sojuszników - zapewniał Biden premiera. A po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim stwierdził: - Nasze zobowiązanie do obrony Polski było, jest i będzie niezmienne.
Biden nie podał jednak publicznie żadnych szczegółów, jak konkretnie będzie wyglądał udział naszego kraju w projekcie. Amerykanie nie zgodzili się też na zadawanie pytań przez dziennikarzy.
Czy udział Polski w budowie systemu obrony przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu jest zatem pewny? Przeszkodą może się okazać kalendarz. Budowa bazy rakiet SM3 w Polsce ma się zacząć najwcześniej w 2014 r., tak aby system był gotowy do działania rok później. Jednak decyzję, czy tak się rzeczywiście stanie, podejmie Obama, tylko jeśli wygra wybory prezydenckie jesienią 2012 roku i dostanie na to środki z Kongresu. Sam przecież wycofał się z zobowiązań podjętych wobec Polski przez poprzednika.
Innym problemem są parametry techniczne systemu. W przeciwieństwie do projektu George’a W. Busha ma on chronić przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu. Jeśli za kilka lat okaże się, że największym zagrożeniem dla Europy są np. rakiety o krótkim zasięgu z Bliskiego Wschodu, pociski SM3 trzeba będzie zainstalować w południowo-wschodniej Europie, nie w Polsce. Problemem jest też osiągnięcie porozumienia z Waszyngtonem w sprawie warunków stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce. Choć negocjacje w tej sprawie trwają już od 13 miesięcy i były kontynuowane jeszcze wczoraj rano, porozumienia nie udało się osiągnąć.
@RY1@i02/2009/207/i02.2009.207.000.001a.001.jpg@RY2@
Rozmowa wiceprezydenta USA Joe Bidena i premiera Donalda Tuska przedłużyła się do dwóch godzin
Janek Skarzynski/AFP
Jędrzej Bielecki
jedrzej.bielecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu