Biden i Tusk ogłoszą decyzje o bazach USA
W Warszawie trwają rozmowy o stacjonowaniu wojsk amerykańskich w Polsce
Wizyta wiceprezydenta USA Joe Bidena rozpocznie się od rozmów z Donaldem Tuskiem o dalszych warunkach współpracy wojskowej z Polską. Ich wynik powinien zostać zaraz potem ogłoszony na konferencji prasowej obu polityków. Biden w środę spotka się jeszcze w siedzibie giełdy z organizacjami pozarządowymi, zostanie przyjęty przez prezydenta i tuż przed odlotem do Bukaresztu będzie rozmawiać z polskimi weteranami wojny w Afganistanie.
Jeśli trwające od wczoraj rozmowy o umowie regulującej warunki pobytu amerykańskich wojsk (SOFA) zostaną dziś pomyślnie zakończone, Biden i Tusk powinni ustalić precyzyjny kalendarz instalacji w Polsce baterii patriotów. Będzie to pierwsza jednostka obcych wojsk w naszym kraju od wycofania się Armii Czerwonej.
Od momentu ratyfikacji SOF-y przez Sejm, zapewne pod koniec roku, Amerykanie będą potrzebowali 90 dni na spakowanie i przewiezienie instalacji, w skład której poza wyrzutniami wchodzi także autonomiczny system dowodzenia i rozpoznania radarowego. Bateria przyjedzie do nas z największej bazy
lotniczej USA w Europie w Ramstein w Niemczech. Bateria patriotów zostanie przewieziona specjalnymi pojazdami.
Wraz z nią w naszym kraju pojawi się ok. 90 żołnierzy. Zwykle taką kompanią dowodzi kapitan. Ponieważ jednak jednostka w Polsce będzie miała autonomiczny charakter, zapewne na jej czele stanie pułkownik.
Do 2012 r. żołnierze przyjadą bez rodzin i zamieszkają w polskich garnizonach. Na początek będzie to najprawdopodobniej Wesoła pod Warszawą. Porozumienie z Waszyngtonem zakłada, że przez pierwsze trzy lata bateria będzie stacjonowała zaledwie miesiąc w każdym kwartale. Już wtedy jednak amerykańska jednostka będzie odseparowana od polskich żołnierzy. Jednym z powodów jest bezpieczeństwo: dopóki rząd nie zdecyduje się na zakup patriotów dla budowy całego systemu obrony przeciwlotniczej, Amerykanie nie dopuszczą Polaków do obsługi baterii, bo nie chcą się dzielić wykorzystaną tu technologią.
Amerykańska armia podpisze też dla swoich żołnierzy długoletnie umowy z polskimi firmami na dostawy wyżywienia, opieki zdrowotnej, paliwa i innych usług potrzebnych do funkcjonowania jednostki. Do niedawna Pentagon sprowadzał maksimum potrzebnych rzeczy z USA. Teraz jednak, w ramach oszczędności, korzysta na całym świecie z tańszych poddostawców. Amerykanie chcą, aby koszty utrzymania ich żołnierzy w Polsce były wyraźnie niższe niż w Niemczech. Udało im się to już osiągnąć w Rumunii.
Do 2012 roku Polska zbuduje dla Amerykanów specjalne budynki, które od tej pory staną się stałą kwaterą dla patriotów.
@RY1@i02/2009/205/i02.2009.205.000.002a.001.jpg@RY2@
Amerykański wiceprezydent Joe Biden przyleci do Warszawy na rozmowę z premierem
REUTERS/FORUM
Jędrzej Bielecki
jedrzej.bielecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu