Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Podsłuchy dla zwykłych obywateli

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Oficjalnie to państwo ma monopol na inwigilowanie obywateli.

W praktyce detektywi i wywiadownie podejmą się niemal każdej usługi: zainstalowania podsłuchów w gabinetach szefów konkurencji czy nagrywania ich telefonicznych rozmów.

Aby się o tym przekonać, wystarczy w wyszukiwarkę wpisać słowo "podsłuch". Liczba ofert świadczy, że państwo dawno straciło wyłączność na inwigilację.

- Oferujemy zabezpieczenia antypodsłuchowe, ale umożliwiamy również podsłuchiwanie - mówi pracownik jednej z agencji.

Banalna pluskwa instalowana w pokoju kosztuje od 200 zł w górę. Rachunek za użycie sprzętu do inwigilowania rozmów komórkowych to kilkanaście tysięcy.

Wielu biznesmenów sięga po takie metody w walce o rynek z konkurencją. Niemal dwa lata temu głośny był przypadek ujawnienia przez ochronę Orlenu pluskwy zainstalowanej w gabinecie jednego z dyrektorów w litewskich Możejkach. Nadawała rozmowy prowadzone podczas negocjacji dotyczących sprzedaży rafinerii.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.