Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Izrael może zastąpić Amerykanów

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Polska nawiąże z Izraelem strategiczną współpracę wojskową - ustalił wczoraj podczas rozmów w Warszawie premier Donald Tusk z wicepremierem i ministrem obrony Izraela Ehudem Barakiem.

Izraelczycy chcą nam sprzedać samoloty bezzałogowe i wybudować nowy system obrony przeciwlotniczej.

Najważniejszy przetarg, w którym Izraelczycy mogą wziąć udział, to zakup samolotów bezzałogowych. Takie samoloty umożliwią przeprowadzanie skutecznego rozpoznania przez nasze wojska w Afganistanie. Izraelczycy nie tylko chcieliby dostarczyć maszyny, ale zamierzają też stopniowo rozpocząć ich produkcję na miejscu, być może w warszawskich zakładach Radwar.

Zwieńczeniem współpracy wojskowej z Izraelczykami może być przetarg na budowę nowego systemu obrony przeciwlotniczej.

- Nie mamy zbyt dużo czasu do stracenia, bo obecny, rosyjski system ostatecznie przestanie działać za 2 - 3 lata - ostrzega gen. Stanisław Koziej, były wiceszef MON.

Co prawda USA mają już w przyszłym roku przekazać Polsce pierwszą baterię patriotów. Jednak źródła w MON przyznają, iż to wcale nie musi oznaczać, że właśnie od Amerykanów kupimy cały system. Rozwiązania proponowane przez Izraelczyków są bowiem kompatybilne z patriotami.

-Izraelczycy mogą być konkurentem, alternatywą, która wymusi na Amerykanach przedstawienie lepszych warunków lub pozwoli Polsce na wybór lepszego partnera - mówią nasi rozmówcy.

Wojciech Łuczak, redaktor naczelny fachowego miesięcznika zbrojeniowego "Raport", podkreśla, że Izrael zbudował jak dotąd jedyny na świecie działający system obrony przeciwrakietowej Arrow. Daje on ochronę przed pociskami wszelkiego zasięgu.

- To jest kraj, który jest w stanie ciągłej wojny. Dlatego musi zachować przewagę technologiczną nad wrogami. I dlatego warto z nim współpracować - uważa gen. Koziej.

Dla Izraela Polska jest strategicznym partnerem wojskowym - potwierdza rzecznik ambasady izraelskiej w Warszawie Michał Sobelman. A eksperci twierdzą, że Izrael może okazać się dobrą alternatywą dla dostaw sprzętu wojskowego z USA.

Minister obrony Bogdan Klich przyznał wczoraj po rozmowach z Ehudem Barakiem, że nasz kraj jest bardzo zadowolony z dotychczasowej współpracy z izraelskim przemysłem zbrojeniowym i porozumieniami offsetowymi zawartymi z Tel-Awiwem.

Chodzi przede wszystkim o przeniesienie do Skarżyska-Kamiennej produkcji pocisków przeciwpancernych Spike. To jedyny duży program offsetowy, który się powiódł. - W przeciwieństwie do Amerykanów Izraelczycy dzielą się technologią, są gotowi "polonizować" swój sprzęt - podkreśla Wojciech Łuczak.

Już w przyszłym tygodniu z wizytą do Izraela leci szef MSZ Radosław Sikorski.

tyle mamy czasu na kupno nowego systemu obrony przeciwlotniczej.

Obecny, rosyjski system ostatecznie przestanie działać za kilka lat - ostrzega generał Stanisław Koziej

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.