Służby specjalne osłaniały prywatyzację majątku
Według zapewnień polityków PO służby specjalne na podstawie polecenia ochrony kontrwywiadowczej sprawdzały, czy w przetarg na majątek stoczni nie mieszają się obce służby.
Zaś nieprawidłowości w samej procedurze prywatyzacyjnej służby tropiły w ramach programu Tarcza antykorupcyjna. - Przetarg stoczniowy był otoczony osłoną kontrwywiadowczą przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Antykorupcyjne - oznajmił w sobotę Paweł Graś, ustępujący rzecznik rządu. Na czym polegała ta ochrona? - To domena ABW i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W ochronie kontrwywiadowczej sprzedaży majątku stoczni chodziło o to, by ochronić najważniejszych urzędników i decydentów przed wpływami obcych służb - uważa poseł Zbigniew Wassermann z PiS, były koordynator służb specjalnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.