Porywacze, a także policjanci zacierali ślady zaraz po uprowadzeniu Krzysztofa Olewnika
Posłowie z komisji śledczej badającej sprawę zabójstwa Krzysztofa Olewnika odkryli wczoraj, że porywacze, a także policjanci zacierali ślady tuż po porwaniu.
Zdaniem sejmowych śledczych sprawcy dwukrotnie podpalali wrak bmw, którym uprowadzono Olewnika. Posłowie uważają, że ktoś z policji podmienił szczątki telefonu komórkowego znalezionego we wraku samochodu.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.