Zginął radioaktywny kobalt
Siedem pojemników z radioaktywnym izotopem kobaltu zaginęło w nieczynnej odlewni żeliwa Ursus w Lublinie - poinformowała Państwowa Agencja Atomistyki. - Dopóki izotop znajduje się w pojemniku, jest bezpieczny dla otoczenia - podkreśliła Monika Skotniczna z Centrum do spraw Zdarzeń Radiacyjnych PAA.
Skotniczna dodała, że zgodnie z procedurami informacje o zaginięciu radioaktywnego materiału PAA przekazała do instytucji zajmujących się ochroną przed promieniowaniem w innych krajach.
Agencja Atomistyki o zaginięciu pojemników z izotopem kobaltu wie od początku listopada. Informację podano dopiero wczoraj, bo jak tłumaczą pracownicy PAA, należało ją potwierdzić. Od połowy listopada sprawę bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
SYLV, PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu