Nowa instytucja ma zaoszczędzić
Od Nowego Roku za nabywanie sprzętu i uzbrojenia dla wojska ma odpowiadać nowa instytucja - Inspektorat Uzbrojenia. Jak ocenia wiceszef MON Marcin Idzik, przyniesie korzyści finansowe.
Inspektorat Uzbrojenia ma powstać m.in. na podstawie istniejącego w Ministerstwie Obrony Narodowej departamentu zaopatrywania Sił Zbrojnych. Inspektorat stanie się jednostką organizacyjną resortu obrony narodowej podległą szefowi MON i bezpośrednio podporządkowaną podsekretarzowi stanu ds. uzbrojenia i modernizacji.
- Chcemy, by wszystkie rodzaje Sił Zbrojnych: Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarka Wojenna i Wojska Specjalne, dokonywały zakupów sprzętu i uzbrojenia poprzez jeden wyspecjalizowany inspektorat - mówi Idzik.
Inspektorat Uzbrojenia ma być odpowiedzialny za kupowanie sprzętu. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych zajmujący się logistyką w armii będzie nim zarządzać, a gdy minie czas jego wykorzystywania, Agencja Mienia Wojskowego zajmie się sprzedażą.
Pieniądze uzyskane tą drogą będą przekazywane, tak jak obecnie, na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Stamtąd mają trafiać do Inspektoratu Uzbrojenia.
Idzik twierdzi, że w przyszłości może powstać jeden podmiot, który będzie odpowiedzialny za kupowanie, eksploatację i sprzedaż wojskowego sprzętu i uzbrojenia.
W przyszłym roku wydatki majątkowe, czyli te przewidziane na zakup nowego uzbrojenia, sprzętu i wyposażenia indywidualnego żołnierzy, mają wzrosnąć o ponad 12 proc. Na ten cel w 2011 r. przeznaczonych zostanie ponad 4,8 mld zł spośród 27,5 mld zł zaplanowanych w przyszłorocznym budżecie na obronność.
ole, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu