Policja nie zapłaci 1,8 mln zł za koszulki
Policjanci nie odbiorą 60 tys. koszulek polo, które miały być częścią letniego umundurowania. W ocenie ekspertów ich jakość jest niższa, niż przewidywały warunki przetargu - dowiedział się "DGP".
Przetarg na dostawę koszulek o wartości 1,8 mln zł wygrała w maju śląska firma Vena Pro. Oferowała najniższą cenę i zobowiązała się do spełnienia warunków zamówienia.
- Nie wskazywaliśmy materiałów, z których mają być uszyte koszulki. Ale stawialiśmy wymagania co do ich jakości. Tak aby policjanci czuli się w nich komfortowo przez cały dzień służby - wyjaśnia zastępca komendanta głównego policji ds. logistycznych Andrzej Trela.
Producent dostarczył pierwszą partię na początku sierpnia, a następną - ok. 7 tysięcy koszulek - w końcu sierpnia. Ich oceną zajęli się policjanci z biura logistyki oraz niezależni eksperci z instytutu Moratex.
- Obydwie partie nie spełniły wymogów jakościowych ujętych w specyfikacji technicznej. Dlatego zgodnie z prawem odstąpiliśmy od umowy z tą firmą - wyjaśnia Krzysztof Hajdas z zespołu prasowego komendy głównej.
Policjanci zapowiadają, że będą żądać od wykonawcy zapłacenia 10 proc. kary umownej. Wysoki rangą oficer deklaruje: - Jest ciężka sytuacja na rynku i firmy prześcigają się w obniżaniu cen. Ostrzegam jednak, że nie będziemy tolerować prób oszustwa.
Dotąd KG słynęła z wydawania pieniędzy bez większej staranności. Najsłynniejsza sprawa dotyczy kupna rumuńskich radiowozów, z których niemal żaden nie dojechał bez awarii do komend. Niedawno jeszcze wydano dziesiątki milionów złotych na autobusy marki Kapena, które nie spełniały żadnych norm, i do dziś policja nie wie, jak je wykorzystać.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu