E-ustawy i rozporządzenia będą bezpieczne w sieci
Rocznie notuje się kilkanaście ataków hakerów na rządowe witryny internetowe. Ataki są możliwe m.in. dlatego, że w wielu instytucjach rządowych używa się np. zdezaktualizowanego oprogramowania.
Z ostatniego raportu ABW za I kwartał 2010 r. wynika, że na sprawdzonych 29 witrynach wykryto 369 błędów, w tym 124 błędy o bardzo wysokim poziomie zagrożenia i 14 błędów o wysokim poziomie zagrożenia.
Od stycznia 2012 r. ustawy i rozporządzenia będą ogłaszane wyłącznie w sieci. Będzie to z pewnością duża pokusa dla hakerów. Autentyczność i integralność aktów prawnych będzie gwarantował m.in. podpis elektroniczny. Rządowe Centrum Legislacji, które przygotowało zmiany, zapewnia, że ustawy w sieci będą bezpieczne. Eksperci jednak przyznają: ryzyko istnieje. Skoro powiodły się ataki hakerów na systemy Pentagonu czy NASA, wszystko jest możliwe. Dotąd nie było włamania hakerów na strony Rządowego Centrum Legislacji.
- Gdy się postawi na szali korzyści płynące z pełnego dostępu obywateli do prawa i zagrożenia, jakie temu towarzyszą, korzyści zdecydowanie przeważają - ocenia Michał Jaworski, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.
Ewa Grączewska-Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu