Policyjne mundury płoną jak pochodnie
KGP od prawie roku wiedziała, że policyjne mundury są łatwopalne. Ale dopiero po tym, jak w Komorowie pod Jarocinem podpalono benzyną dwóch policjantów, MSWiA zdecydowało się na ich kontrolę.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki mówił wczoraj, że policyjne mundury i tkaniny, z których są wykonane, to XXI wiek. W tym samym czasie w szpitalu w Jarocinie w ciężkim stanie leżał policjant z poparzonymi głową, szyją i klatką piersiową. Jego kolega miał więcej szczęścia: wyszedł ze szpitala z niegroźnie poparzoną ręką. Obaj funkcjonariusze rano asystowali komornikowi, który w Komorowie pod Jarocinem miał zająć auto dłużnika. Jednak 47-letni właściciel samochodu niespodziewanie oblał funkcjonariuszy benzyną i podpalił. Ich nowe mundury błyskawicznie zajęły się ogniem. Policjantów uratował komornik.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.