Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Policyjne mundury płoną jak pochodnie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

KGP od prawie roku wiedziała, że policyjne mundury są łatwopalne. Ale dopiero po tym, jak w Komorowie pod Jarocinem podpalono benzyną dwóch policjantów, MSWiA zdecydowało się na ich kontrolę.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki mówił wczoraj, że policyjne mundury i tkaniny, z których są wykonane, to XXI wiek. W tym samym czasie w szpitalu w Jarocinie w ciężkim stanie leżał policjant z poparzonymi głową, szyją i klatką piersiową. Jego kolega miał więcej szczęścia: wyszedł ze szpitala z niegroźnie poparzoną ręką. Obaj funkcjonariusze rano asystowali komornikowi, który w Komorowie pod Jarocinem miał zająć auto dłużnika. Jednak 47-letni właściciel samochodu niespodziewanie oblał funkcjonariuszy benzyną i podpalił. Ich nowe mundury błyskawicznie zajęły się ogniem. Policjantów uratował komornik.

Wiceszef resortu Rapacki zapewnia, że mundury są odporne na ogień. Twierdzi, że nowe umundurowanie było testowane i certyfikowane. - To tkaniny oddychające i spełniające wszelkie wymogi. Nie spodziewam się, że w nich tkwi problemem - mówił. Zdaniem Rapackiego oblanie benzyną czy płynem łatwopalnym oczywiście powoduje, że mundur się pali. - A policjanci nie gaszą pożarów i nie potrzebują ubrania chroniącego przed pożarem - mówił wiceminister.

Ale MSWiA jednak sprawdzi, dlaczego mundury tak łatwo zaczęły się palić. Rapacki przyznaje: gdyby okazało się, że faktycznie byłyby z materiałów łatwopalnych, wtedy trzeba by myśleć o ewentualnym przemundurowaniu. A to może być nie lada problem. Według NSZZ Policjantów koszt trwającej wciąż operacji wymiany starych mundurów na nowe przekracza 270 mln zł. Gdyby kontrola potwierdziła słabą jakość materiału, policja musiałaby zorganizować kolejny przetarg.

Wczorajszy incydent to niejedyna przesłanka świadcząca o tym, że nowe mundury łatwo płoną. Latem 2009 r. policjant ze Śląska oddał spodnie od munduru do skrócenia. Na odcięty materiał krawiec strzepnął papierosa. Fragment spodni natychmiast zaczął się topić. - Później zrobiliśmy kilka testów. O tym, że nowe mundury bardzo łatwo płoną, powiadomiliśmy komendanta. Usłyszeliśmy w odpowiedzi, że mundury spełniają wszelkie kryteria - twierdzi Andrzej Szary z NSZZ Policjantów.

Maciej Duda

maciej.duda@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.