Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Coraz bliżej umowy w sprawie tarczy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rada Ministrów powinna dziś zaakceptować ofertę administracji Baracka Obamy budowy w naszym kraju elementów nowej generacji tarczy antyrakietowej.

Z naszych informacji wynika, że na szybkim podpisaniu umowy z Amerykanami zależy Radosławowi Sikorskiemu. Jego wizyta w Białym Domu byłaby okazją do zdobycia kliku punktów w wyścigu do prezydentury.

Szczegóły porozumienia zostały wynegocjowane kilka tygodni temu między zastępcą sekretarza stanu Ellen Tauscher i wiceministrem spraw zagranicznych Jackiem Najderem. Amerykanie nadal chcą budować silosy w Redzikowie koło Słupska. Inwestycja powstałaby jednak później, niż to planował George W. Bush, bo dopiero w 2018 roku. Zamontowane tam rakiety miałyby ponadto krótszy zasięg - od 3,5 do 5,5 tys. kilometrów. Dopiero po 2020 r. Waszyngton mógłby zbudować na Pomorzu rakiety zdolne strącić pociski balistyczne lecące m.in. z Iranu.

Polska i Rumunia to dotąd jedyne kraje europejskie, którym Amerykanie zaproponowali udział w projekcie tarczy antyrakietowej nowej generacji, tzw. SM3. Jednak rumuńska baza powstałaby wcześniej niż nasza, bo już w 2015 r.

Zmiana planów amerykańskiej administracji to po części wynik protestów Rosji, a po części innej oceny przez amerykański wywiad zagrożenia ze strony Iranu.

Wszystko wskazuje na to, że rząd zaakceptuje nową ofertę Obamy. - Nadal rezerwuje dla Amerykanów Redzikowo - mówił DGP szef MON Bogdan Klich.

Zdaniem źródeł w MSZ nie jest wykluczone, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poleci w najbliższych tygodniach do Waszyngtonu, aby podpisać umowę z sekretarz stanu Hillary Clinton. - To miałoby spore znaczenie w rywalizacji z Bronisławem Komorowskim o to, kto będzie reprezentował PO w wyborach prezydenckich - twierdzą nasi rozmówcy. Sikorski mógłby pokazać się z Clinton w telewizji i umocnić swój wizerunek polityka o międzynarodowym znaczeniu. Okazji do podpisania porozumienia z Amerykanami jest jednak więcej. Mógłby to zrobić sam premier Tusk, który prawdopodobnie w kwietniu poleci do Waszyngtonu na szczyt poświęcony zbrojeniom jądrowym. A w czerwcu do Warszawy być może przyleci Hillary Clinton. Wzięłaby wtedy udział w obchodach dziesiątej rocznicy warszawskiej organizacji Wspólnota Demokracji.

Po podpisaniu porozumienia będzie musiał je jeszcze ratyfikować Sejm. Poprzednia umowa, zawarta w sierpniu 2008 r. między Radosławem Sikorskim i Condoleezzą Rice, nigdy nie została poddana pod głosowanie naszego parlamentu.

@RY1@i02/2010/042/i02.2010.042.000.005a.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

Baza w Redzikowie czeka. Do Polski trafi bateria Patriot

Połowa 2002 r. - rząd USA pierwszy raz proponuje Polsce rozmieszczenie elementów tarczy antyrakietowej.

Sierpień 2008 r. - Polska zawiera z administracją George''a W. Busha umowę o budowie w Redzikowie 10 silosów rakiet przechwytujących. Amerykanie modernizować naszą armię i przekazać baterię Patriot.

Wrzesień 2009 r. - Barack Obama wycofuje się z oferty poprzednika i proponuje budowę tarczy nowej generacji. Rakiety zostałyby zamontowane w 2018 roku.

26 lutego 2010 r. - prezydent Lech Kaczyński podpisuje umowę o warunkach stacjonowania w Polsce amerykańskich wojsk (tzw. SOFA).

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.