Chcieli wyłudzić przedwojenne mienie spółki Giesche
Funkcjonariusze ABW zatrzymali cztery osoby związane z przedwojenną spółką Giesche SA, która żąda zwrotu dużej części Katowic. Biznesmeni usłyszą zarzuty oszustwa, grozi im do 10 lat więzienia.
Wśród nich jest znany trójmiejski biznesmen i prawnik Marek N. - Zatrzymywaliśmy ich we wtorek wieczorem, w domach, miejscach pracy i na ulicy. W nocy przewieźliśmy do Tarnobrzega, gdzie wczoraj od rana składają wyjaśnienia - mówi DGP wysoki rangą oficer ABW. Wszyscy zatrzymani są członkami władz spółki Giesche SA, którą powołali do życia jako prawnego następcę przedwojennej śląskiej korporacji o tej samej nazwie. Jak informowaliśmy przed dwoma tygodniami, biznesmeni zrobili to na podstawie przedwojennych akcji. Dotarliśmy do kolekcjonera, który właśnie Markowi N. sprzedał te papiery. - Miały wartość jedynie historyczną. Nie jestem spadkobiercą właścicieli przedwojennego Giesche - oświadczył nam Ryszard Kowalczuk.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.