Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Biegły: zwłoki Krzysztofa Olewnika badano zbyt krótko

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

"Badania DNA Krzysztofa Olewnika trwały o sześć godzin krócej, niż to realnie możliwe. Dlatego ich wynik jest mocno wątpliwy" - stwierdził biegły prof. Ryszard Pawłowski.

Teraz trwa kontrola MSWiA w laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, w której odbywało się badanie.

Prof. Pawłowski z pracowni genetyki sądowej gdańskiego Uniwersytetu Medycznego od 26 stycznia bada, czy z mogiły płockiego cmentarza ekshumowano szczątki Krzysztofa Olewnika. W końcu 2009 r. genetyk na zlecenie gdańskiej prokuratury apelacyjnej wydał opinię, podważającą wyniki badań DNA, które odkryto w październiku 2006 r. W końcu stycznia DGP opisał nieprawidłowości, które zauważył Pawłowski w pracy nadkomisarza Bogdana Zalewskiego. Ten lekarz, policjant i biegły sądowy cztery lata temu w laboratorium olsztyńskiej policji pobierał próbki ze zwłok. Z jego zapisów wynika, jakie specjalne zabiegi i badania Zalewski przeprowadził na próbkach pobranych z kości zwłok Olewnika. W opinii Pawłowskiego powinny one trwać 26 godzin. Trwały o sześć godzin krócej, niż przewidują to procedury.

Nieprawidłowości popełnione w olsztyńskim laboratorium w trakcie badania DNA Olewnika spowodowały interwencję ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego u Adama Rapackiego, wiceszefa MSWiA. Kwiatkowski zażądał wyciągnięcia konsekwencji wobec policjantów z laboratorium. Rapacki polecił komendantowi głównemu wszczęcie postępowania wyjaśniającego. - Gen. Andrzej Matejuk zlecił też przeprowadzenie doraźnej kontroli w olsztyńskim laboratorium. Prowadzą ją funkcjonariusze z Biura Kontroli i specjaliści z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego KGP - powiedziała nam Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA. Kontrolerzy badają m.in., jak w olsztyńskim laboratorium pobierano materiały biologiczne do badań oraz w jakiś sposób przechowywano je w tamtejszym magazynie.

Gdańscy prokuratorzy i prof. Pawłowski odkryli bowiem, że z laboratorium zginęły oryginalne próbki ze zwłok Olewnika, które badał Zalewski. Biegły genetyk Halina Dąbrowska, była kierownik Wydziału Biologii olsztyńskiego laboratorium, w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej stwierdziła, że w 2006 r. nie badano szczątków Krzysztofa Olewnika. Minister Kwiatkowski powiedział DGP, że wyniki sekcji ekshumowanych z grobu Olewnika zwłok bedą znane na początku marca.

Maciej Duda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.