Bateria patriotów w Morągu
Bateria amerykańskich rakiet Patriot nie będzie stacjonować pod Warszawą, a w Morągu w woj. warmińsko-mazurskim.
Amerykanie mają się tam pojawić już za blisko dwa miesiące. Szef MON Bogdan Klich zapewnia, że o decyzji w sprawie lokalizacji bazy przesądziły względy wyłącznie praktyczne, a nie polityczne.
Morąg leży stosunkowo blisko granicy obwodu kaliningradzkiego. - Nie ma to żadnego znaczenia politycznego ani strategicznego, jedynym powodem są dobre warunki infrastrukturalne - tłumaczył wczoraj decyzję o lokalizacji minister obrony.
Baterią patriotów ma obsługiwać stu amerykańskich żołnierzy, na razie rakiety mają przebywać w Polsce okresowo. Klich tłumaczył, że wybór padł na Morąg, gdyż tam są duże koszary, które można przystosować dla Amerykanów. Drugą lokalizacją braną pod uwagę była Wesoła pod Warszawą, ale zaproszenie Amerykanów w to miejsce wymagałoby dużych inwestycji.
Uzgodnienia w sprawie rakiet Patriot są możliwe po tym, jak Polska i USA porozumiały się w sprawie umowy SOFA, regulującej status żołnierzy amerykańskich na polskim terytorium. Umowa ma być ratyfikowana do marca przez stronę polską.
, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu