Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Najpierw podstawowe zasady bezpieczeństwa, a dopiero e-zakupy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przelew ekspresowy to wygodna forma płatności. Jednak należy z niego korzystać wyłącznie do przesyłania środków rodzinie lub znajomym. Stosowanie tej formy przelewu do obsługi płatności za zakupy online jest ryzykowne.

Europejskie Centrum Konsumenckie informuje o licznych skargach konsumentów na przelewy ekspresowe, które skądinąd są obecnie reklamowane internautom robiącym zakupy on line.

Przelew ekspresowy to z pozoru bardzo wygodna forma e-płatności. Jednak Europejskie Centrum Konsumenckie odradza stosowanie tego narzędzia do obsługi płatności za towary zakupione online. Dlaczego? W praktyce jest ono jest wykorzystywane do wyłudzania pieniędzy. Z reguły sprzedawcy zarejestrowani w jednym z krajów UE oferują sprzedaż markowych produktów po bardzo korzystnej cenie. Stawiają jednak warunek. Jest nim wpłata zaliczki. Nie podają przy tym konsumentowi numeru konta swojej firmy, choć powinni to uczynić, lecz proszą o dokonanie przelewu ekspresowego za pośrednictwem jednej z popularnych firm, oferujących tego rodzaju usługi (w Polsce działa kilka takich spółek, m.in. Western Union). Wkrótce okazuje się, że do planowanego zakupu/sprzedaży nie dojdzie, a wpłacona "zaliczka" staje się sumą podstępnie wyłudzoną.

Konsumenci, którzy zdecydowali się na użycie przelewu ekspresowego mają bardzo ograniczone możliwości składania reklamacji. Dopiero po fakcie odkrywają, że dokonali transferu pieniężnego w ciemno. Firma pośrednicząca w przekazaniu pieniędzy nie gwarantuje bowiem, że odbiorca jest tym, za kogo się podaje. Dlatego już sam fakt, że sprzedawca nalega na zaliczkową płatność przekazem ekspresowym za granicę, powinien być sygnałem ostrzegawczym, że mamy do czynienia z pułapką i chęcią wyłudzenia pieniędzy.

Karta kredytowa i określone rodzaje kart debetowych umożliwiają finansowanie zakupów on line. Jednak ich użycie warto poprzedzić upewnieniem się co do bezpieczeństwa zdalnych operacji. Strona internetowa, na której zdefiniowana zostanie e-płatność powinna oferować bezpieczne połączenie, np. zastosowanie protokołu HTTPS, a informacje o certyfikatach bezpieczeństwa powinny być wyraźnie widoczne (przeglądarki wyświetlają certyfikaty w pasku URL). Warto z góry zastrzec określony limit karty albo wpłacić na nią tylko tyle środków, ile potrzeba na opłacenie zdalnego zakupu produktu. Nigdy nie wolno podawać, czy przekazywać numeru PIN karty przy dokonywaniu zakupu. Do potwierdzania transakcji internetowych służy wyłącznie numer CVV/CVV2. Chodzi o 3 cyfry umieszczone na odwrocie karty na pasku, na którym znajduje się podpis jej właściciela.

Bezpiecznym rozwiązaniem jest też korzystanie z systemów płatności online (np. PayPal, Dotpay, PayU i inne). Polegają one na powiązaniu karty kredytowej lub rachunku bankowego z kontem w danym systemie. Ich zaletą jest to, że umożliwiają dokonywanie płatności za zakupy internetowe osobom, które nie posiadają karty kredytowej (wystarczy rachunek bankowy).

Cezary Warda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.