Więcej niebezpiecznych przedmiotów
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Adam Rapacki, poinformował, że resort rozważa wprowadzenie zakazu posiadania niebezpiecznych przedmiotów w miejscach publicznych. Adam Rapacki zaznaczył, że nie ma potrzeby przeprowadzania nowelizacji ustawy o broni i amunicji, która zakazałaby posiadania niebezpiecznych narzędzi, takich jak noże sprężynowe czy maczety. Jego zdaniem poszerzanie ustawy i wymienianie kolejnych zakazanych przedmiotów nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo niebezpiecznym narzędziem mogą być różne rzeczy. Resort planuje natomiast spenalizować posiadanie niebezpiecznych przedmiotów w miejscach publicznych, gdzie mogą stanowić zagrożenie. Wiceminister zastrzega jednak, że musi to być sformułowane na tyle elastycznie, by nie utrudnić życia obywatelom. Podkreślił, że w takim zapisie musi być dobrze sprecyzowany cel użycia, tak aby była podstawa do ukarania pseudokibiców, którzy jadą na mecz i mają w bagażniku niebezpieczne narzędzia, ale aby nie karać kogoś, kto np. kupi szablę i niesie ją do domu lub biura, by powiesić na ścianie.
MK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu