Bomba niestraszna NBP i KNF
Na kilka godzin ewakuowano wczoraj siedziby NBP i KNF. Powodem był pocisk z czasów II wojny światowej znaleziony podczas prac przy budowie drugiej linii metra.
Obie instytucje zapewniły, że przerwa nie wpłynęła na ich funkcjonowanie. - Jesteśmy na takie sytuacje przygotowani, mamy procedury - wyjaśnił Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. Zapewnił, że w takich sytuacjach wszystkie niezbędne czynności są wykonywane bez zakłóceń, bo nadzór dysponuje kilkoma ośrodkami, a wszystkie dane są bezpieczne, gdyż są gromadzone na kilku niezależnych serwerach.
NBP tuż po ogłoszeniu alarmu zamieścił na stronie internetowej komunikat, że uruchomił przewidzianą na tę okoliczność procedurę awaryjną zapewniającą niezakłóconą ciągłość działania instytucji. W tym wypadku także wszelkie dane są zabezpieczone, a złoto i pieniądze ulokowane w ogniotrwałych sejfach.
eg
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu