Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Środki przymusu w więzieniu to konieczność, a nie tortury

26 czerwca 2018

Jacek Włodarski Pomimo wielu przeprowadzonych przez RPO kontroli w żadnym z przypadków rzecznik nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego

Rzecznik praw obywatelskich w jednym ze swoich ostatnich wystąpień do ministra sprawiedliwości twierdzi, że środki przymusu bezpośredniego w stosunku do osób pozbawionych wolności są stosowane w nieprawidłowy sposób. Pojawił się nawet zarzut stosowania tortur.

Przepisy dają rzecznikowi praw obywatelskich praktycznie nieograniczone możliwości sprawowania nadzoru nad praworządnym wykonaniem kary pozbawienia wolności w każdym jej wymiarze, także w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego. Należy jednak stwierdzić, że pomimo wielu przeprowadzonych przez RPO kontroli w 2011 r., w żadnym z przypadków rzecznik nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego. Do Centralnego Zarządu Służby Więziennej trafiło kilka pism od RPO w sprawie podjęcia interwencji w zakresie stwierdzonych uchybień dotyczących stosowania środków przymusu bezpośredniego mających charakter raczej samej techniki stosowania środków, niezwiązanych w żadnej mierze z torturowaniem, poniżaniem lub nieludzkim traktowaniem osób pozbawionych wolności i tymczasowo aresztowanych. Wszystkie wskazane nieprawidłowości zostały sprawdzone przez odpowiednie komórki Centralnego Zarządu Służby Więziennej, okręgowych inspektoratów Służby Więziennej i dyrektorów jednostek penitencjarnych. Żaden sygnał nie pozostaje bez reakcji.

Czy należy przez to rozumieć, że w polskich więzieniach nie stosuje się tortur?

Wskazane postępowanie rzecznika praw obywatelskich - brak zawiadomienia o przestępstwie - pozostaje w oczywistej sprzeczności z takimi zarzutami. Ponadto należy przypomnieć, że nadzór nad legalnością i prawidłowością wykonania kary pozbawienia wolności, kary aresztu, tymczasowego aresztowania i innych sprawuje również sędzia penitencjarny, który wizytuje te jednostki. Jego uprawnienia ustawowe oferują szeroki wachlarz działań restrykcyjnych, które może podejmować w stosunku do kierownictwa, w przypadku wystąpienia działań funkcjonariuszy niezgodnych z prawem. W 2011 r. nie zanotowano interwencji w powyższym zakresie.

Kiedy funkcjonariusz Służby Więziennej ma prawo użyć środków przymusu bezpośredniego w stosunku do osadzonych?

Jeżeli jest to konieczne oraz wyłącznie w celu przeciwdziałania zachowaniom osadzonych, które w istotny sposób wpływają na porządek i bezpieczeństwo w zakładzie karnym lub areszcie śledczym. Rodzaj tychże środków oraz zachowań, wobec których funkcjonariusze są uprawnieni do ich zastosowania, ma charakter zamknięty i nie podlega dowolności wynikającej z indywidualnej interpretacji funkcjonariuszy. Każdy z przypadków zastosowania środków przymusu bezpośredniego poprzedzony jest takimi zachowaniami osadzonego, które w sposób bezsprzeczny naruszają bezpieczeństwo własne, innych osadzonych lub funkcjonariuszy. Stan taki powinien wywoływać i wywołuje natychmiastową, adekwatną do zagrożenia reakcję administracji Służby Więziennej. W wielu przypadkach jest to jedyny sposób na uniknięcie odebrania sobie życia przez osadzonego. Od 2009 roku odnotowujemy w tym zakresie stały wzrost interwencji funkcjonariuszy zabezpieczających w ten sposób osadzonych przed odebraniem sobie życia lub poważnym uszczerbkiem na ich zdrowiu.

RPO pisze jednak o działaniach mających charakter poniżający, a nawet okrutnych...

Specyfika stosowania środków przymusu bezpośredniego powoduje naruszenie nietykalności fizycznej osoby, względem której je zastosowano, zawsze następuje to jednak w granicach określonych prawem. Poczucie dyskomfortu osadzonego, wywołane zastosowaniem wskazanych środków, nie może mieć jednak wpływu na wykorzystywanie prawnych mechanizmów służących przywracaniu porządku w warunkach izolacji.

RPO w piśmie do ministra twierdzi, że brak jest właściwego nadzoru nad stosowaniem wobec osadzonych środków przymusu bezpośredniego...

Nadzór ten istnieje, a przejawia się m.in. poprzez monitorowanie przebiegu stosowania środków przymusu bezpośredniego w każdym możliwym przypadku. Ponadto osadzeni, po zastosowaniu wobec nich środka, poddawani są konsultacjom medycznym. Oczywiście osadzony ma także możliwość złożenia skargi na zastosowanie środków przymusu bezpośredniego do kierownika jednostki penitencjarnej i innych organów. Cały przebieg stosowania środków o charakterze statycznym jest monitorowany i nagrywany, a następnie poddawany analizie w celu wykrycia błędów. Ponadto stosowanie środków przymusu bezpośredniego, oddziaływań wychowawczych, badań lekarskich, kontroli zachowania osadzonego w czasie stosowania środków jest dokumentowane w formie pisemnej i także analizowane przez kierownictwo jednostki, w której do tego doszło, a także inne organy SW w trakcie prowadzonych działań kontrolnych lub sprawdzających.

A co w sytuacji stwierdzenia obrażeń u osadzonego?

Wówczas bezwzględnie prowadzone są czynności wyjaśniające przyczyny takiego stanu rzeczy.

I nigdy się nie zdarza, że stosowanie środka nie jest objęte monitoringiem?

Oczywiście, występują sytuacje dynamiczne, jak przykładowo napaści na funkcjonariuszy w czasie wykonywania obowiązków służbowych, kiedy to nie ma możliwości zastosowania monitoringu, a także analizy obrazu i dźwięku. W sytuacji obrony przed napaścią nie ma na to czasu ze względu na nieprzewidywalność i potrzebę szybkiej reakcji. Wtedy interwencja funkcjonariuszy ogranicza się do zastosowania w większości przypadków siły fizycznej, czyli do zastosowania chwytów obezwładniających, transportowych lub do założenia kajdanek. Środki te stosuje się krótkotrwale i na czas niezbędny do opanowania sytuacji, ale jednocześnie bez działań o charakterze agresywnym ze strony funkcjonariuszy.

Czy funkcjonariusze Służby Więziennej są w odpowiedni sposób przygotowani do stosowania wobec osadzonych takich środków?

Wszyscy funkcjonariusze przechodzą szkolenia specjalistyczne z zakresu teoretycznego i praktycznego stosowania środków przymusu bezpośredniego już na etapie służby przygotowawczej. W dalszym przebiegu służby, w zależności od stanowiska i wykształcenia, czynności te doskonalone są w ramach kursów podoficerskich, chorążych i oficerskich. Ponadto, w miarę możliwości, do stosowania takich środków wykorzystywani są funkcjonariusze grup interwencyjnych Służby Więziennej, którzy prezentują najwyższy poziom wyszkolenia zawodowego w tym zakresie. Funkcjonariusze, stosując środki przymusu bezpośredniego, zawsze mają na uwadze ich adekwatność do zaistniałej sytuacji, a także to, by w czasie ich stosowania wyrządzić jak najmniejszą dolegliwość osobie, wobec której je zastosowano.

@RY1@i02/2012/045/i02.2012.045.18300110f.802.jpg@RY2@

Fot. materiały prasowe

Jacek Włodarski, dyrektor generalny Służby Więziennej, generał Służby Więziennej

Rozmawiała Małgorzata Kryszkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.