Policja plagiatami stoi
Zbigniew Melnik, policjant, który popełnił plagiat w konkursie na komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, nie poniesie konsekwencji dyscyplinarnych. Na emeryturę przechodzi Lech Kardaszyński - oficer, którego pracę splagiatowano. To jednak nie koniec skandalu z plagiatem w policji. Jest podejrzenie, że wcześniej pracą Kardaszyńskiego posłużyło się kilku urzędujących komendantów wojewódzkich. Sprawę bada biuro spraw wewnętrznych.
Sam Melnik tłumaczy, że 15 maja odchodzi na emeryturę. "Nie dostałem podwyższonego dodatku na koniec. Nie popełniłem plagiatu, nie rozumiem, co się wydarzyło, to była moja praca i jest mi przykro, że wpędziłem w problemy przyjaciela" - napisał.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu