Policja wytropi majątek z przestępstwa i go odbierze
W stołecznej komendzie powstał eksperymentalny wydział - majątkowcy
Kto będzie pierwszym puszczonym w samych skarpetkach przestępcą? Tego jeszcze długo się nie dowiemy. - To dlatego, że zaczynamy swoją pracę na etapie rozpracowania operacyjnego, które prowadzą koledzy z innych wydziałów, np. narkotykowego - tłumaczy nadkomisarz Bartłomiej Dydek, kierujący utworzonym na początku kwietnia pionem odzysku mienia. Innymi słowy majątkowcy dowiadują się, kto jest podejrzewany o organizowanie handlu narkotykami, a dowody jego winy są dopiero gromadzone. - Tropimy, gdzie lokowane są zarobione na tym procederze pieniądze. To mogą być nieruchomości, samochody czy rachunki inwestycyjne - mówi DGP wiceszef stołecznej policji, młodszy inspektor Robert Szydło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.