Nasi oblatają Afrykę
Loty pomiędzy bazą wojskową w Orleans pod Paryżem a stolicą Republiki Środkowoafrykańskiej Bangi - to zadanie, którym będzie się zajmowało 34 polskich żołnierzy w ramach pomocy Misji Wsparcia Sił Afrykańskich w Republice Środkowoafrykańskiej (MISCA). - Są to dwie załogi lotnicze wraz ze wsparciem technicznym - informuje major Marek Pietrzak z Dowództwa Operacyjnego. - Do pomocy wojsku francuskiemu został przeznaczony także samolot transportowy Hercules C-130 - dodaje.
Polacy będą brać udział w misji do końca kwietnia. Trzon zespołu stanowią żołnierze z 33. bazy lotnictwa transportowego w Powidzu, a całkowity koszt operacji ma nie przekroczyć 12 mln zł (godzina lotu herculesa to 40 tys. zł).
Siły całej akcji MISCA to 6 tys. żołnierzy. Większość z nich stanowią Afrykanie, a prawie 30 proc. - Francuzi. Celem misji jest stabilizacja w regionie i możliwość dostarczenia pomocy humanitarnej. W czasie trwającego tam konfliktu (potęgowanego także animozjami pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami) dach nad głową straciło kilkaset tysięcy osób.
Maciej Miłosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu