Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrona terytorialna najwcześniej we wrześniu

27 czerwca 2018

WOJSKO

Jeszcze na początku czerwca ppłk Grzegorz Kwaśniak, koordynator ministra obrony narodowej do spraw tworzenia obrony terytorialnej, zapewniał, że projekt ustawy jest już gotowy, a w lipcu powinien go przyjąć Sejm. - Zakładam, że będzie to we wrześniu - mówi teraz. - Bez niej nie można rozpocząć przyjmowania ludzi. Jednak do końca roku te wojska będą liczyć 5 tys. żołnierzy - zapewnia. Docelowo obrona terytorialna ma być piątym rodzajem sił zbrojnych obok wojsk lądowych, marynarki wojennej, sił powietrznych i sił specjalnych.

Czy wrześniowy termin jest realny? W sierpniu posłowie mają wakacje, a na wrzesień zaplanowano trzy posiedzenia Sejmu: dwa dwudniowe i jedno trzydniowe. Na razie znany jest tylko porządek dzienny na 5 września, a w nim nie ma nic o ustawie dotyczącej obrony terytorialnej. Tak samo na stronach Rządowego Centrum Legislacji nie ma o niej informacji. Nie wiadomo nawet, czy projekt będzie zgłoszony jako rządowy (wymaga to konsultacji społecznych i trwa dłużej), czy jako poselski. W tym drugim wypadku przy dużym pośpiechu ustawę można przyjąć w czasie jednego posiedzenia Sejmu.

Żeby obrona terytorialna mogła w pełni działać, należy zmienić lub wydać kilkadziesiąt aktów prawnych.

Sceptyczny co do możliwości utworzenia do końca roku deklarowanych trzech brygad liczących 5 tys. żołnierzy jest gen. Stanisław Koziej. - W tym roku są szanse na powstanie zalążków dowództwa brygad. To możliwe poprzez wykorzystanie kilkudziesięciu żołnierzy już będących w służbie. Ale w tak krótkim czasie nie ma szans na powstanie brygad liczących kilka tysięcy żołnierzy - tłumaczy były szef BBN.

Mimo że brak rozwiązań prawnych, już wiadomo, że w latach 2017-2019 wydamy na obronę terytorialną ok. 2 mld zł. - Wojska obrony terytorialnej mają być integralnym elementem sił zbrojnych. Równorzędnym, jeśli chodzi o ukompletowanie i uzbrojenie. Wydatki są przede wszystkim przeznaczone na wyposażenie indywidualne żołnierzy i na elementy transportu pododdziałów - wyjaśniał 19 lipca na sejmowej komisji obrony narodowej płk Krzysztof Zielski, zastępca szefa Zarządu Planowania Rzeczowego P-8 Sztabu Generalnego.

Jak informuje MON, obrona terytorialna ma docelowo liczyć ok. 45 tys. żołnierzy zgrupowanych w 17 brygadach. Dwie mają stacjonować w województwie mazowieckim, po jednej w innych.

Obrona terytorialna to niejedyna dziedzina, w której mimo deklaracji przedstawicieli resortu na razie brakuje uregulowania prawnego.

Przed objęciem urzędu Antoni Macierewicz ostro krytykował reformę systemu dowodzenia, którą przeprowadził rząd PO-PSL. - Jest niezgodny z konstytucją, a ustawa, która go powołała, została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego - mówił przed ubiegłorocznymi wyborami minister Antoni Macierewicz. Teraz nad tym tematem zaległa cisza.

Przy poprzedniej reformie trzeba było napisać lub znowelizować ponad 120 różnych aktów prawnych.

Maciej Miłosz

maciej.milosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.