(Nie)gotowi na obronę
Dzisiaj Narodowe Centrum Studiów Strategicznych (think tank, z którego kilka osób, m.in. wiceminister Tomasz Szatkowski, trafiło do MON) ogłosi raport porównujący trzy koncepcje obrony terytorialnej Polski: lekkiej piechoty, zmechanizowaną i milicyjną. MON przychyla się do pierwszej propozycji.
- Do połowy kwietnia koncepcja wojsk obrony terytorialnej powinna być zatwierdzona przez ministra obrony - mówi w rozmowie z DGP płk Grzegorz Kwaśniak, pełnomocnik ministra ds. tworzenia obrony terytorialnej kraju. - W cztery lata będziemy chcieli utworzyć 17 brygad, w których będzie ok. 35 tys. ludzi. Dokładne koszty tego przedsięwzięcia zostaną policzone w maju. Obecnie mamy szacunki - tłumaczy wojskowy.
Resort obrony zapowiada, że jeszcze w tym roku zostaną stworzone trzy brygady we wschodniej części kraju. Organizacyjnie wydaje się to nie lada przedsięwzięciem, ponieważ chodzi o rekrutowanie i przeszkolenie ok. 5 tys. ludzi w zaledwie kilka miesięcy. Osobnym problemem będzie ich wyposażenie - pierwsze jednostki OT będą mogły korzystać jednak z zapasów zawodowego wojska. W kolejnych latach niezbędne będą dodatkowe (poza tymi dla regularnej armii) zakupy.
- Wojska obrony terytorialnej mogą być przydatne do reakcji na zagrożenie. Ale głównym orężem, o który powinniśmy dbać, są wojska operacyjne, które mają znacznie większe możliwości i decydują o sukcesie na polu walki. Zapowiedzi ministrów mogą budzić obawy, że OT jako formacja będzie faworyzowana kosztem innych rodzajów sił zbrojnych - tłumaczy Mariusz Cielma, analityk ds. bezpieczeństwa z "Dziennika Zbrojnego".
@RY1@i02/2016/065/i02.2016.065.00000010b.802.jpg@RY2@
Maciej Kaczanowski/Dziennik Wschodni/Forum
Jednostki wojsk obrony terytorialnej będą rekrutować ochotników m.in. z członków paramilitarnych stowarzyszeń i organizacji proobronnych
Maciej Miłosz
A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu