Miliardy na wojsko
Wojna w Ukrainie sprawiła, że radykalnie zwiększymy wydatki na uzbrojenie. Oto krótki przewodnik po tym, na co wydamy najwięcej
Sporo ponad 80 mld zł – tyle wydamy w przyszłym roku na obronność. To już pewne, bo prezydent Andrzej Duda tydzień temu podpisał ustawę o obronie ojczyzny, zakładającą, że na wojsko będziemy przeznaczać co najmniej 3 proc. PKB rocznie. Zapewne w kolejnych latach te wydatki będą większe – wskazują na to przymiarki rządzących do tego, by środki przeznaczane na obronność nie były wliczane do limitu długu wpisanego do konstytucji (60 proc. PKB).
Ale nieważne, jak je zaksięgujemy, bo na te wydatki i tak złożą się podatnicy. – Każdy wyprodukowany karabin, każdy zwodowany okręt, każda wystrzelona rakieta oznacza w podstawowym sensie okradanie głodnego, który nie zostanie nakarmiony, albo nagiego, którego nie przyodziano – mówił prawie 70 lat temu w przemówieniu „Szansa na pokój” prezydent USA Dwight Eisenhower. Te słowa nie straciły na aktualności. Ale nie mamy wyboru, bo atak Rosji na Ukrainę pokazał, że rozmowy o zasadności zwiększenia wydatków wojskowych możemy przynajmniej w najbliższych latach odłożyć do lamusa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.