Kradną paliwo na potęgę
Na 2492 stacjach w ubiegłym roku odnotowano 42 603 kradzieże, czyli średnio 17 na punkt. Biorąc pod uwagę, że wszystkich stacji jest 6,7 tys., rocznie może dochodzić nawet do 100 tys. przypadków tankowania bez płacenia. Straty sięgają 20 mln zł (z czego połowę ponosi państwo w postaci niewniesionych podatków). Co ciekawe, w ciągu roku bardzo dużo kradzieży ma miejsce w rejonie Warszawy, a latem nad morzem. Procederowi sprzyja wysoki – wynoszący 525 zł – próg, powyżej którego kradzież staje się przestępstwem. Rząd zapowiadał obniżenie go do 400 zł, ale podczas prac w Sejmie stanęło na 500 zł. Branża nie kryje rozczarowania. © ℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu