Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Takich Szmydtów jest więcej

Takich Szmydtów jest więcej
Rys. Adam Głowacki
10 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Afera Tomasza Szmydta to zaledwie epizod długiego meczu pomiędzy służbami specjalnymi Wschodu i Zachodu. Teraz nie możemy dać sobie zbyt łatwo wbić kolejnych goli

„Znamiona zdrady państwa” – tak tuż po środowym spotkaniu Kolegium ds. Służb Specjalnych premier Donald Tusk skomentował sprawę ucieczki Tomasza Szmydta na Białoruś. Szmydt – wciąż sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – przebywa od 22 kwietnia na urlopie wypoczynkowym. Według PAP miał orzekać w m.in. sprawach wytoczonych szefowi ABW (o odmowę wypłaty uposażenia funkcjonariuszowi), prezesowi Sądu Okręgowemu w Warszawie czy komendantowi stołecznej policji (w sprawach o odmowę udostępnienia informacji publicznej). Był wyznaczony do składu orzekającego w sprawie przeciwko Prezesowi Rady Ministrów o odmowę dopuszczenia do informacji tajnych.

Przewidziane prawem procedury jeszcze nieco potrwają, ale rzeczywiście trudno mieć tutaj wątpliwości. Ewidentnie mamy do czynienia ze zdradą, czyli świadomą i celową współpracą ze służbami obcego państwa, wymierzoną w interesy Polski. Do ustalenia pozostają natomiast istotne detale: jak długo ta współpraca trwała, jakie szkody spowodowała do tej pory, jakie może jeszcze spowodować w przyszłości, no i przede wszystkim – kto tutaj, na miejscu, wspomagał wrażą działalność Szmydta. Czynem bądź zaniedbaniem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.