Rząd chce chronić przed apkami
Rozsyłająca ostrzeżenia aplikacja, stały monitornig tych najbardziej popularnych i usuwanie podejrzanych programów z e-sklepów
To wstępny plan ministra cyfryzacji na zwiększenie bezpieczeństwa osób korzystających ze smartfonów. Działanie jest reperkusją historii wokół aplikacji FaceApp, która święciła triumfy popularności kilka tygodni temu. Przypomnijmy: program wykorzystujący specjalne algorytmy pozwalał na realistyczne postarzanie twarzy osoby widocznej na zdjęciu. Szybko pojawiły się niepokojące doniesienia związane z rosyjskim rodowodem aplikacji i możliwością daleko idącego wykorzystywania danych użytkowników.
Ostatecznie poważnych zagrożeń nie stwierdzono. Mimo to cała sytuacja zaniepokoiła urzędników. Nowe aplikacje w sklepach takich podmiotów jak Apple czy Google pojawiają się codziennie i choć są weryfikowane przez te firmy, to jednak nie daje to 100-procentowej gwarancji bezpieczeństwa. Zwłaszcza że aplikacje mobilne potrafią szybko zdobyć popularność i zanim ktoś się zorientuje, że stanowią zagrożenie, zdążą je pobrać setki tysięcy użytkowników smartfonów. To szczególnie niebezpieczne w okresie przedwyborczym, gdy uaktywniają się cybersłużby i farmy trolli, także z innych państw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.