Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Sprawa Kozłowskiej. Laboratorium państwowej tandety

Sprawa Kozłowskiej. Laboratorium państwowej tandety
Ten tekst przeczytasz w 19 minut

DGP dysponuje pełną wersją raportu mołdawskiej komisji śledczej w sprawie Fundacji Otwarty Dialog. Z dokumentu wynika, że Polska mogła współpracować w sprawie FOD z – kontrolowanymi przez oligarchę Vladimira Plahotniuca – służbami specjalnymi w tym kraju. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak władzę w Mołdawii przejęła przed dwoma tygodniami – popierana przez Unię Europejską i USA – opozycja. Premierem została Maia Sandu, a wicepremierem Andrei Năstase, którzy znają Kozłowską i obok niej byli głównymi celami ataku komisji śledczej

Szefowa Fundacji Otwarty Dialog jest posiadaczką belgijskiej karty pobytu. Wczoraj – na podstawie art. 25 konwencji wykonawczej do układu z Schengen – wycofano wpis jej nazwiska z Systemu Informacji Schengen (SIS), co oznacza, że bez przeszkód może poruszać się po strefie. Tajne dowody od polskich służb specjalnych na to, że jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, podważył też niedawno wojewódzki sąd administracyjny, o czym napisał Onet. O tym, że dane są słabej jakości, pisaliśmy w DGP już we wrześniu ub.r., powołując się na informatorów z kręgów ABW. Teraz potwierdził to sąd. Zapoznaliśmy się z kwietniowym wyrokiem warszawskiego WSA i z jego uzasadnieniem. DGP dysponuje również pełną wersją raportu mołdawskiego parlamentu, który miał skompromitować FOD i spółkę Bartosza Kramka Silk Road Biuro Analiz i Informacji. To amalgamat prawdy, półprawd i oczywistego fałszu. Poznaliśmy relacje osób zaangażowanych w prace komisji śledczej, której rezultatem jest ten dokument. W rozmowie z nami ujawniły kulisy jego powstawania i naciski wywierane na nich przez – odsuniętego przed dwoma tygodniami od władzy – oligarchę Vladimira Plahotniuca. Właśnie przeciw niemu występowała w Mołdawii FOD.

Zarówno to, co dzieje się w Polsce oraz Belgii, jak i doniesienia płynące z Mołdawii pozwalają założyć, że polskie państwo w starciu z FOD jest bliskie porażki. Brakuje dowodów na związki Kozłowskiej z rosyjskimi służbami. Do tego w Mołdawii na czele rządu stanęła blisko współpracująca z FOD, a dziś popierana przez USA i Unię Europejską oraz akceptowana przez Rosję – Maia Sandu, co jest uznawane za tektoniczną zmianę w definiowaniu polityki wschodniej przez Brukselę i Waszyngton. Tymczasem to właśnie związki z nią i jej otoczeniem miały być koronnym dowodem na zaangażowanie fundacji w niejasne schematy finansowe i pranie brudnych pieniędzy w ramach tzw. mołdawskiego laundromatu. Nie wykazały jednak tego ani raport mołdawski, ani kontrola łódzkiego urzędu celno-skarbowego, który badał finanse fundacji (dysponujemy dokumentem, który zawiera wyniki tej kontroli. Wobec powiązanej z FOD firmy męża Ludmyły Kozłowskiej – Silk Road Biuro Analiz i Informacji – kontrola wciąż trwa).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.