Policja skuteczniej zadba o dyskrecję
Podczas ostatnich imprez w Warszawie, także tych z udziałem polityków, już nie można było podsłuchać tego, jak zabezpieczają je służby
ŚLEDZTWA DGP
Od wielu tygodni opisujemy w DGP, jak policja zabezpieczając imprezy masowe czy uroczystości z udziałem najważniejszych osób w państwie, używa nieszyfrowanej radiokomunikacji. To powoduje, że dzięki wydatkowi rzędu kilkuset złotych na skaner nasłuchowy i krótkich poszukiwaniach częstotliwości w internecie można bez problemu dowiedzieć się, co robią funkcjonariusze czy ochraniane przez nich VIP-y.
Po ostatniej naszej publikacji na temat zabezpieczenia wyborów do Parlamentu Europejskiego coś się zaczęło jednak zmieniać. Na czas wyborów na wniosek szefa ABW premier ogłosił drugi stopień alarmowy BRAVO-CRP. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn tłumaczył, że „możemy być świadkami kolejnej próby destabilizacji państwa”. Podobnie jak to miało miejsce w okresie matur, podczas głosowania – zdaniem służb – mogły się pojawiać fałszywe alarmy bombowe. Jednak tego dnia rozmów policjantów z zabezpieczenia znów można było posłuchać równie łatwo jak ulubionej stacji radiowej. Do sprawy odniósł się odchodzący minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński, który w wyborach uzyskał mandat europosła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.