Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gliniarz i bandyta – żywoty równoległe

Gliniarz i bandyta – żywoty równoległe
embuk-importer
12 czerwca 2019

Janusz T., ps. Krakowiak – jeden z najbardziej brutalnych gangsterów z lat 90. – wychodzi na wolność. Jerzy, oficer policji, który rozpracował jego grupę, w ramach dezubekizacji ma obniżoną emeryturę. Dostaje ok. 1700 zł, bo przez niespełna cztery lata pracował w SB. Najpierw w Biurze C, czyli w archiwum, a następnie w Departamencie V zajmującym się przemysłem. Wie, że „Krakowiak” jest wolny.

– Tak zadecydował sąd (…). Mnie odmówiono prawa do obrony swojego imienia. Jeśli cokolwiek wyczuję, wykorzystam wszystkie swoje umiejętności. Będę się bronił (…). Mam się dać zabić, by ktoś wygłosił mowę nad trumną, jaki to wspaniały oficer zginął w ramach zemsty? Wtedy dopiero będę kimś? – mówi DGP. © A4–5

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.