Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wszystkie cele można ująć zadaniowo

8 lipca 2009

– Niezwykle pozytywnie. Dysponenci bardzo dobrze wykonali to zadanie, i to w bardzo trudnych warunkach. Musieli bowiem zmierzyć się zarówno z czynnikami merytorycznymi, które występują wszędzie na świecie przy tego typu pracach, czyli z opracowaniem zupełnie nowych, bardzo złożonych zadań, jak i problemami wynikającymi ze zmiany rządu. Naturalne jest, że nowi ministrowie (kierownicy urzędów centralnych) musieli najpierw zweryfikować (często zakwestionować) cele i mierniki przygotowane przez ich poprzedników, co wpływało na realizację budżetu zadaniowego. Dodatkowa trudność wynikała z faktu, iż dysponenci realizowali budżet zadaniowy w roku 2008 bez realnego wsparcia ze strony Ministerstwa Finansów. Zaprezentowaną przez resort „Informację o realizacji wydatków w układzie zadaniowym” oceniam więc negatywnie.

– W moim przekonaniu informacja sporządzona została na błędnych podstawach metodycznych. Trudno oczekiwać, że dokument, który powstał w 2007 roku (budżet zadaniowy na rok 2008), będzie dobrze wpisywał się w Strategiczny Plan Rządu, który powstał w 2008 roku. Można było natomiast zaprezentować bardzo dobre przykłady (np. resortów: gospodarki, edukacji narodowej, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji) wykorzystania budżetu zadaniowego jako instrumentu transformacji strategii na działania o charakterze operacyjnym.

– Problem ten wynikał z wielu czynników. Jednym z nich był oczywiście fakt, że mierniki były przygotowywane po raz pierwszy. Nie był to jednak główny czynnik. Mierniki wszędzie na świecie sprawiają największe trudności, i to nawet w tych krajach, gdzie budżet zadaniowy stosowany jest od lat. Zadania realizowane przez sektor publiczny są ze swej istoty na ogół trudno mierzalne. Poza tym metodologia mierzenia zadań publicznych jest znacznie bardziej uboga niż w przypadku sektora prywatnego. Do dzisiaj w tym względzie nie udało się na świecie wypracować powszechnie akceptowanego podejścia. Pomimo tych trudności w budżecie na rok 2008 jedynie około 10 proc. mierników można uznać za niepoprawne metodycznie, a aż 70 proc. mierników to mierniki rezultatu i oddziaływania. W większości przypadków dysponenci zatem mierzyli wyniki zadań, a nie ich produkty lub nakłady.

– W roku 2008 budżetem zadaniowym objęto 118 dysponentów głównych (87 proc. dysponentów głównych), 132 części budżetowe, 19 funduszy celowych oraz 7 państwowych osób prawnych, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 12 ustawy o finansach publicznych. W okresie od czerwca do września 2007 r. (cztery miesiące) zbudowano praktycznie od zera strukturę zadaniową budżetu państwa, zdefiniowano cele i mierniki. Była to ogromna praca. O jej jakości świadczy fakt, że struktury zadań i podzadań w budżecie na rok 2009 były w około 90 proc. identyczne ze strukturami w budżecie na rok 2008. Określając harmonogram wdrażania budżetu zadaniowego, przyjęliśmy, że w roku 2008 budżet zadaniowy przygotują jednostki zaliczane do administracji rządowej (z wyjątkiem KPRM i RCL), sądy powszechne oraz NIK i PIP. Budżetem zadaniowym nie objęto zatem jedynie osiemnastu dysponentów. A zatem nie można było objąć budżetem zadaniowym na 2008 rok 100 proc. wydatków budżetowych. Dotyczy to nie tylko budżetu na rok 2008.

– Nie. Duża część wydatków budżetowych (ponad 50 proc.) po prostu nie nadaje się na ujęcie zadaniowe. Włączenie do budżetu zadaniowego na przykład części Rezerwa ogólna czy części 81, w której ujmujemy naszą składkę do UE, jest jedynie zabiegiem czysto matematycznym, faktycznie niewnoszącym żadnej nowej jakości. Jeżeli wydatki ujęte w budżecie zadaniowym na rok 2009 skorygowalibyśmy o wydatki ujęte w tego typu częściach (72, 73, 78, 79, 81, 82, 83 i 84), to również uzyskalibyśmy około 44 proc. wydatków. Zastosowanie w roku 2007 dokładnie takiego samego zabiegu technicznego oznaczałoby zatem ujęcie w budżecie zadaniowym na rok 2008 około 98 proc. wydatków budżetowych.

– Przede wszystkim dysponentom należy zapewnić wsparcie podczas realizacji budżetu zadaniowego, a nie tylko przy jego tworzeniu, a także pilnie rozpocząć prace dotyczące opracowania zasad ewidencji i zarządzania realizacją budżetu zadaniowego.

f37790a1-efea-43cc-8a51-a608392c7094-38901399.jpg

Fot. Wojciech Górski

Tomasz Strąk, doktor, od kwietnia 2006 r. do lutego 2008 r. dyrektor Departamentu Budżetu Zadaniowego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

doktor, od kwietnia 2006 r. do lutego 2008 r. dyrektor Departamentu Budżetu Zadaniowego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.