Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Jestem zwykłym chłopakiem ze wsi, który walczy w ringu

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pokazałem, że można przejść z wagi półciężkiej do ciężkiej i zwyciężać.

Ojciec był silny i syn też jest.

Miałem punktować i czekać na cios. Jak kopnę prawą czy lewym sierpem, to konia przewrócę.

Jeżeli w ringu czekasz, to ty możesz być na ziemi. Kto jest szybszy, kto myśli, ten wygrywa.

Na razie nie mam z kim walczyć w cruiser. Zostawiłem sobie jednak pas magazynu Ring, który jest bardzo ważny w Stanach Zjednoczonych. Teraz wracam do domu i czekam na propozycje od HBO czy ShowTime.

Sparowałem z zawodnikami tej wagi od wielu lat i wiem, że to silne chłopy. Ale poza siłą trzeba mieć jeszcze coś, żeby ich oszukać i zadawać te właściwe ciosy.

Gdy czujesz, że zawodnik jest przymroczony, to idziesz za ciosem. Bo jeżeli stracisz tę szansę, to zaraz może być na odwrót.

Ja się nie czuję popularny. Jestem normalnym chłopakiem ze wsi, który walczy.

Na pewno jeszcze nie teraz. Ale za rok o tej samej porze będę gotowy na walkę z nimi.

Wszystko zależy od telewizji, ja nie wybieram sobie rywali. Ale nie wierzę w walkę w USA.

To Andrzej tak mówił, ja nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Nie po to wchodzę do ringu. Jeśli mam z tobą problem, to cię na ulicy łapię i...

A dlaczego nie? Ale nie dzisiaj, bo jestem zmęczony.

To on mi nie chciał podać. Stał, więc tylko go poklepałem.

notował: rop

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.