Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Wyścig o pierwsze miejsce trwał do samego końca

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kierowcy walczący w wyścigowych mistrzostwach Polski w cyklu Kia Lotos Cup wreszcie mogą jechać na zasłużone wakacje.

Po ostatniej serii wyścigów na Autodromie Brno mistrzowie, odbierając nagrody i puchary, chętnie oceniali swoje występy we wszystkich pucharowych rundach.

Najwięcej powodów do zadowolenia miał oczywiście nowy mistrz cee’d Lotos Cup Kamil Raczkowski. To pierwszy kierowca w czteroletniej historii wyścigów Kia, który zdobył mistrzowski tytuł, odnosząc aż sześć zwycięstw w wyścigach rozegranych w jednym sezonie.

W Brnie co prawda dwukrotnie przyjeżdżał na metę na drugim miejscu, ale i tak był z siebie zadowolony. - Zrealizowałem plan na ostatnią rundę sezonu w 100 procentach - mówił Raczkowski. - Oba wyścigi były bardzo trudne, niska temperatura i mokra nawierzchnia sprawiały duże problemy z ustawieniami auta i z utrzymaniem właściwego toru jazdy. Praktycznie na każdym okrążeniu wpadałem w poślizg, trzeba było przez cały czas być bardzo skoncentrowanym. - Był to bardzo trudny sezon. Udało się wygrać dzięki wielkiej pracy całego mojego zespołu i wsparciu sponsorów, co w trudnej sytuacji kryzysu trzeba docenić szczególnie - dodał zwycięzca, odbierając kluczyki do samochodu kia pro cee’d oraz okazały puchar.

Zawiedziony był za to ten, którego Raczkowski pozbawił tytułu - Łukasz Błaszkowski. Zamiast walczyć o mistrzostwo, do ostatniego wyścigu musiał bronić trzeciego miejsca w klasyfikacji końcowej. - Wywalczyłem to podium z dużym trudem i w sumie jestem zadowolony ze swojej jazdy. Pewnie, że chciałoby się obronić tytuł, ale w wyścigach nie można niczego zaplanować. Każdy chce przecież wygrać, a w sportowej walce zdarzają się różne rzeczy. Pozostaje mi tylko pogratulować zwycięzcom i podziękować wszystkim, którzy mi pomagali: rodzinie, zespołowi, sponsorom i miastu - ocenił.

W wyścigach Kia dominują panowie, ale panie również zaprezentowały się w sezonie 2009 bardzo dobrze. Jedyna kobieta startująca w serii cee’d, Monika Luberadzka, zajęła ósme miejsce w klasyfikacji generalnej w stawce 22 kierowców. Jeszcze lepiej poszło Aleksandrze Furgał, która w klasie Picanto była siódma, wyprzedzając o dwa punkty inną doskonale radzącą sobie za kółkiem kobietę, Magdalenę Wilk. - Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Jak zwykle tata perfekcyjnie przygotował mi auto, jechało mi się rewelacyjnie. W tym sezonie bywało różnie - raz na wozie, raz pod wozem. W sumie skończyło się świetnie, chociaż mam wrażenie, że w klasyfikacji mogłabym być wyżej, gdybym tylko miała mniej nieplanowanych przygód - podsumowała Furgał.

W sezonie 2009 odbyło się sześć rund wyścigów Kia Lotos Cup. Kierowcy ścigali się na torach w Poznaniu, w Niemczech, Czechach oraz na Węgrzech.

mch

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.