Kokoszka jednak dostał szansę
Piłkarska reprezentcja Polski rozpoczyna dziś zgrupowanie we Wronkach przed meczami z Czechami (10.10 w Pradze) i Słowacją (14.10 w Chorzowie).
Zespół prowadzony tymczasowo przez Stefana Majewskiego, aby zachować cień szansy awansu do barażów kwalifikacji mundialu 2010, musi oba spotkania wygrać. Nowy selekcjoner w akcie desperacji sięgnął nawet po 36-letniego Jerzego Dudka oraz pozbył się liderów tzw. grupy bankietowej z Arturem Borucem, Dariuszem Dudką i Michałem Żewłakowem na czele.
Zrezygnował też z Jacka Krzynówka, a tuż przed weekendem ogłosił, że dziękuje powołanym w pierwszej chwili Euzebiuszowi Smolarkowi, Rafałowi Murawskiemu, Sebastianowi Przyrowskiemu i Adamowi Kokoszce. - W większościu przypadków podstawowym kryterium jest to, czy dany zawodnik gra w swoim klubie. Smolarek i Murawski nie grają, Przyrowski doznał kontuzji - wyliczał w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". - Obrońca Empoli Kokoszka rozegrał 90 minut w meczu włoskiej Serie B z Gallipoli - przypomnieliśmy.
- Dlatego jego chyba jednak wezmę, ostateczną decyzję podejmę wieczorem - wahał się wczoraj po południu selekcjoner. Ostatecznie powołał obrońcę Empoli w miejsce kontuzjowanego Łukasza Piszczka.
Majewski stara się, aby jego odbiór był inny niż ostatnio poprzedniego selekcjonera Leo Beenhakkera. Chodzi na wszystkie mecze ligowe na jakie się da, zapowiedział też, że treningi reprezentacji będą otwarte dla kibiców i dziennikarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu