Wrócił po 10 miesiącach i może trafić do kadry
Polski klasyk dla Legii. Wicemistrzowie kraju pokonali zdobywców Pucharu Polski - Lecha Poznań 2:0. Bohaterem meczu był Bartłomiej Grzelak, który zagrał po raz pierwszy od 10 miesięcy.
- W tym meczu na pewno nie padnie remis. Kto pierwszy strzeli gola, ten wygra - przepowiadał dla nas Mirosław Okoński, były piłkarz Legii i Lecha, i miał rację. Na pewno nie mógł się jednak spodziewać, że tego decydującego gola zdobędzie właśnie Grzelak. Piłkarz ten po raz ostatni pojawił się na boisku w listopadzie ubiegłego roku, po czym zniknął z powodu ciężkiej kontuzji mięśnia dwugłowego. Kiedy już ją wyleczył, kilkanaście dni temu, przed meczem ze Śląskiem doznał kolejnego urazu. Na nieszczęście Kolejorza w piątek był już w pełni sił.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.