Nikt nie będzie ogrywał polskich tenisistów osiem razy z rzędu
Polscy tenisiści po raz pierwszy w historii rozgrywek o Puchar Davisa pokonali Wielką Brytanię - 3:2. Decydujący punkt dla Polski zdobył Michał Przysiężny, który pokonał Daniela Evansa 6:2, 6:1, 7:5.
- Jechaliśmy do Liverpoolu, mówiąc sobie, że nikt nie będzie nas ogrywał ósmy raz z rzędu, bo w siedmiu poprzednich spotkaniach z Anglikami nasi ponieśli dość bolesne porażki, i to na przestrzeni wielu lat. Tym razem udało się ich wreszcie pokonać - powiedział Radosław Szymanik, kapitan drużyny.
Polska dzięki cennemu zwycięstwu nad Brytyjczykami w przyszłym sezonie nadal będzie grała w I Grupie Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Davisa. Należy liczyć, że wyniki w drużynie wkrótce przełożą się także na sukcesy w turniejach indywidualnych. Największe nadzieje w rywalizacji singlistów należy łączyć z Jerzym Janowiczem, który przed paroma tygodniami dzielnie poczynał sobie w eliminacjach US Open. Ostatecznie odpadł w ostatniej rundzie.
mpt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu