Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Kubicy jest najbliżej do zespołu Williamsa

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji dotyczącej mojej przyszłości w Formule 1. Ale jest to kwestia najbliższych dni - powiedział Robert Kubica pytany o plany na przyszły sezon.

- Renault nadal pozostaje jedną z możliwości. Z decyzją jednak wstrzymam się do czasu zakończenia postępowania Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) w sprawie ustawiania wyścigu. Jednak zespół ten to nie jest jedyna opcja - dodał Polak.

Wybór Renault jeszcze kilka tygodni temu wydawał się wygraną na loterii, bogaty team z tradycją i z szansami na walkę o mistrzostwo. Po ujawnieniu afery z ustawianiem GP Singapuru, w której uczestniczył Renault, sprawa zmieniła się diametralnie. Zespół znalazł się w tarapatach, może nawet zniknąć z Formuły 1.

W poniedziałek FIA przyjrzy się skandalowi, który ujawnił Nelson Piquet jr, były kierowca francuskiej stajni. Przed komisją staną m.in. Fernando Alonso oraz były szef teamu Flavio Briatore.

Włoski biznesmen, który w ubiegłą środę dla dobra zespołu zrezygnował po 9 latach z pełnionej funkcji, za ustawianie wyścigów może zostać dożywotnio wykluczony z aktywności w sportach motorowych oraz otrzymać zakaz pełnienia funkcji menedżera kierowców. Niewykluczone, że na karach personalnych się nie skończy. FIA rozważa także wyciągnięcie konsekwencji wobec samego zespołu za niepotrzebne narażenie zdrowia i życia swojego kierowcy, co de facto oznaczałoby koniec Renault w Formule 1.

- Ta sprawa bardzo skomplikowała sytuację na rynku transferowym - zdradził Nick Heidfeld, kolega Kubicy z BMW Sauber. Niemiec prawdopodobnie pozostanie w teamie Petera Saubera, który w przyszłym sezonie będzie jeździł na silnikach Ferrari. Kubica nie ukrywa, że marzy mu się zmiana otoczenia. Ale dokąd ma odejść? W Ferrari jest pięciu kierowców, poza Kimim Raikkonenem i Felipe Massą także Giancarlo Fisichella, Luca Badoer oraz Michael Schumacher. W McLarenie prawdopodobnie zwolni się miejsce po Heikkim Kovalainenie, ale szefowie teamu wydają się dogadani z Nico Rosbergiem. Polaka w tej sytuacji coraz częściej łączy się z ekipą Williamsa, która w przyszłym sezonie będzie jeździła na silnikach Renault.

mpt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.