W skrócie
16 czerwca 200 pociągów Przewozów Regionalnych (PR), należących do 16 samorządów, nie wyjedzie na tory w kujawsko-pomorskim. Samorząd województwa od lutego nie płaci własnej spółce za uruchamiane połączenia na swoim terenie. To efekt braku porozumienia w sprawie warunków kontraktu na 2010 rok. Przewoźnik domaga się 55 mln zł, samorząd oferuje jedynie 33 mln zł. PR twierdzą, że ta kwota pokrywa jedynie 60 proc. kosztów. W rozkładzie pozostaną połączenia Regio oraz InterRegio kursujące na dłuższych trasach. Nowej umowy z PR na przewozy w regionie nie mają także województwa dolnośląskie i śląskie. Tamtejsze samorządy płacą jednak za połączenia zaliczkowo według stawek z 2009 roku.
Budzący kontrowersje planowany odstrzał bobrów żyjących na wałach przeciwpowodziowych w Zachodniopomorskiem nie zostanie przeprowadzony. Urzędnicy zmienili swoją decyzję i bobry będą przesiedlone. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodziła się na odstrzał zwierząt, bo niszczą one wały przeciwpowodziowe. Decyzję oprotestowali ekolodzy. Na odstrzał nie zgodzili się nawet myśliwi, bowiem bobry mają w tym okresie młode.
masz, ag, pap
Przyszły prezydent powinien doprowadzić do tego, by polska służba zdrowia służyła wszystkim pacjentom, niezależnie od ich kieszeni - przekonywał w Zabrzu kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński. Podkreślał, że w służbie zdrowia powinna zostać wykorzystana "cała ogromna inwencja" naukowców z tej dziedziny, a także "cała umiejętność, dobra wola, poświęcenie (...) lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników służby zdrowia". - Ja, z powodów rodzinnych, mogę to od wielu tygodni na co dzień obserwować. Widzę, że to dotyczy zarówno ludzi znanych w kraju, jak i najskromniejszych - powiedział Kaczyński.
W BBN odbyło się we wtorek kolejne spotkanie związane z wypracowywaniem zaleceń dotyczących bezpieczeństwa lotów najważniejszych osób w państwie; tym razem uczestniczył w nim zarząd Krajowej Rady Lotnictwa. BBN chce opracować raport, który pomoże w przyszłości zapobiec takim katastrofom jak smoleńska.
Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił we wtorek trzech mężczyzn oskarżonych w procesie ws. pożaru hali Stoczni Gdańskiej. Byłego szefa obiektu skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. W pożarze w 1994 r. zginęło siedem osób, a ponad 280 zostało rannych. Według sądu to właśnie kierownik hali miał obowiązek sprawdzenia, czy wszystkie drzwi ewakuacyjne były otwarte. Z pięciu drzwi hali tylko trzy były otwarte, pozostałe były zamknięte na kłódkę.
Złodzieja, który 10 razy napadał na banki, ujęli policjanci w Piekarach Śląskich. 26-letni Sebastian Sz. terroryzował obsługę plastikową atrapą pistoletu. Pieniądze z łupu przeznaczał na hazard.
ag, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu