Bez Gmitruka, za to z perspektywą na 2 miliony dolarów i walkę o pas
Nawet dwa miliony dolarów może zarobić Tomasz Adamek na walce z Chrisem Arreolą. Polski bokser w poniedziałek rozpoczął przygotowania do pojedynku, który odbędzie się 24 kwietnia.
To będzie najważniejsza walka w karierze Górala. Poza ogromnymi pieniędzmi ma on szansę utorować sobie drogę nawet do walki o mistrzowski pas w kategorii ciężkiej. Sam kładzie na szali swoje tytuły międzynarodowego mistrza świata IBF. - Ile Tomek zarobi? Na pewno dużo. Arreola robi dużą oglądalność, jego walkę z Witalijem Kliczką oglądało 11 mln osób, a i Tomek ma wielu kibiców - dyplomatycznie mówi współpromotor Adamka Ziggy Rozalski.
Wiadomo jednak, że dla Adamka będzie to najwyższa gaża w karierze. - Myślę, że będzie to grubo ponad milion dolarów, może nawet dwa miliony - ocenia Marian Kmita, szef sportu w telewizji Polsat, która organizuje gale bokserskie.
- Ta walka może dać Tomkowi znacznie więcej. Z Amerykanów HBO ma w tej chwili Arreolę. Tomek bardzo im się podoba, a że walczy w Stanach, to w 50 proc. jest uważany za amerykańskiego boksera. Jeśli wygra, będzie miał następne daty - dodaje Rozalski.
Tym bardziej dziwi to, że w tak istotnym momencie Adamek rozstał się ze swoim wieloletnim trenerem Andrzejem Gmitrukiem. - Gmitruk miał przylecieć do Stanów 1 marca. Tomek nie mógł się do niego dodzwonić przez trzy dni. Potem okazało się, że Gmitruk nie przyleci w tym terminie, bo ma kłopoty ze zdrowiem. Tomek poprosił więc, żebym znalazł mu innego trenera - tłumaczy Rozalski.
Bez Gmitruka Adamek przygotowywał się tylko do dwóch walk, m.in. do jedynego przegranego pojedynku w karierze - z Chadem Dawsonem. Oficjalnym powodem absencji są kłopoty zdrowotne trenera. Nie przeszkadzają jednak one 59-letniemu Gmitrukowi w pracy z nadzieją polskiego boksu Mateuszem Masternakiem, który w sobotę będzie walczył w obronie pasa młodzieżowego mistrza świata WBC z Tunezyjczykiem Faiselem Ibnelem Arramim w katowickiej gali Diamond Boxing Night.
Prawda jest taka, że Gmitruk i Adamek mają rozbieżne wyobrażenia o współpracy. - Do walki z Gołotą Tomek przygotowywał się tylko cztery tygodnie. Przed pojedynkiem z Estradą Gmitruk też dołączył do nas później, bo miał umówione gale. Policjanci, klienci mojego warsztatu, śmiali się, że może oni będą przygotowywali Tomka do walki. Z tego, co wiem, cykl treningowy powinien trwać od 9 do 11 tygodni - mówi Rozalski.
Dlatego już przed walką z Estradą zaangażowany został Roger Bloodworth, który trenował z Adamkiem, zanim w New Jersey pojawił się Gmitruk. Obecnie Amerykanin jest zajęty (pracuje w Australii z Davidem Tuą), polecił jednak Ronniego Shieldsa.
Właśnie w gymie tego ostatniego i pod jego okiem Adamek rozpoczął przygotowania do walki z Arreolą. - Ronnie pracował z Gołotą, Tysonem i Holyfieldem, to trener z najwyższej półki. Dobrze, że miał dla nas czas - cieszy się Rozalski.
Adamek trenuje w Houston, gdzie udał się ze swoim promotorem. - Zawiozłem tam Tomka, przedstawiłem nowemu trenerowi i wróciłem do Jersey City. Tomek ma wynajęty apartament z dwiema sypialniami. Na razie mieszka tam sam, ale potem dołączy do niego Bloodworth. Bo to on jest trenerem numer jeden, on ustala cały plan - zdradza Rozalski. - Bloodworth i Shields dostaną 10 proc. tego, co zarobi Tomek. Tylko Gmitruk dostawał więcej niż 10 proc., ale oni z Tomkiem są jak ojciec i syn - dodaje promotor.
Walka z Arreolą będzie dla Adamka inna od ostatnio stoczonych nie tylko z uwagi na nieobecność Gmitruka. Po raz pierwszy będzie walczył na zachodnim wybrzeżu USA, w kalifornijskim Ontario, a więc na terenie Arreoli. - Takie są realia. On jest wyżej w hierarchii HBO, więc to my musimy jechać na jego pole i tam go pobić - mówi Rozalski. - Ale Tomek też na pewno będzie miał dobry doping. Już sprzedaliśmy 800 czy 900 biletów u nas, w metropolii Nowego Jorku. Myślę, że w Kalifornii będzie 2 - 3 tys. Polaków - dodaje.
@RY1@i02/2010/045/i02.2010.045.000.015a.001.jpg@RY2@
Fot. Kamil Krzaczyński/newspix.pl
Adamek podczas walki z Arreolą nie będzie mógł liczyć na pomoc Gmitruka (z lewej)
Robert Piątek
robert.piatek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu