Kowalczyk mogła mieć nawet złoto
Justyna Kowalczyk na pewno żałuje, że odpuściła sobie start w drużynowym biegu sprinterskim. Biegaczka z Kasiny Wielkiej w parze z Sylwią Jaśkowiec mogła walczyć nawet o olimpijskie złoto.
23-latka z Myślenic to przeciwieństwo Kowalczyk. Drobna, przy wzroście 160 cm waży tylko 50 kg, przypomina raczej sławną Włoszkę Stefanię Belmondo czy Szwedkę Charlotte Kallę. Nie brakuje jej hartu ducha. W poniedziałek w parze z Kornelią Marek wywalczyła historyczne 9. miejsce. W tyle Polki zostawiły utytułowaną ekipę Finlandii. Dziś można żałować, że zamiast Marek w parze z Jaśkowiec nie pobiegła Kowalczyk...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.