Fatalny występ Polek w sprincie, zabrakło i szybkości, i celności
Rosjanka ze słowackim paszportem Anastazja Kuzmina została niespodziewanie mistrzynią olimpijską w sprincie.
Srebro trafiło do Niemki Magdaleny Neuner, a brąz - do Francuzki Marie Dorin. Najlepsza z Polek, Krystyna Pałka, była 21.
Wiele miesięcy przygotowań, dodatkowe treningi strzeleckie - a polskie biatlonistki wciąż mają te same problemy, na trasie brakuje im szybkości, a na strzelnicy - skuteczności. Krystyna Pałka, 5. zawodniczka z Turynu w biegu na 15 km, mimo że jako jedyna była bezbłędna, do Kuzminy straciła 58,7 s. Reszta szanse na dobre miejsca zaprzepaściła w strzelaniu w pozycji stojącej, Magdalena Gwizdoń i Agnieszka Cyl spudłowały po dwa razy, co dało im miejsca 35. i 42. Weronika Nowakowska, mimo że najszybsza, przestrzeliła trzy próby, ale i tak została sklasyfikowana tuż za Gwizdoń. Szansa do rehabilitacji we wtorek w biegu pościgowym, do którego zawodniczki wystartują ze stratami z sobotniego sprintu.
mpt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu