"Wszystko, co kocham" wraca bez niezależnego Oscara
Film Jacka Borcucha przepadł w finałowej rozgrywce o nagrody najważniejszego na świecie przeglądu kina niezależnego.
Ale i tak polski reżyser wraca z Sundance z tarczą. Sama nominacja jest sukcesem. Może też otworzyć przed filmowcem znad Wisły nowe możliwości. Tytuły zakwalifikowane do pokazów w Sundance trafiają do międzynarodowej dystrybucji.
Główną nagrodę zdobył "Winter’s Bone" Debry Granik. Film opowiada o burzliwym dojrzewaniu nastoletniej dziewczyny z małej miejscowości. W sekcji World Cinema nagrodzono australijską fabułę "Animal Kingdom" opowiadającą o rodzinie dotkniętej zbrodnią.
czar
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu