Windsurfingowcy popłyną we wtorek po medale
Zofia Noceti-Klepacka ma jeszcze szansę na srebrny medal
Zofia Noceti-Klepacka i Przemysław Miarczyński muszą zaatakować w wyścigu medalowym klasy RS:X, by stanąć na podium igrzysk olimpijskich w Londynie. Zawodniczka z Warszawy może zdobyć jeszcze srebro, a 33-letni windsurfingowiec ma szanse wrócić do Polski z brązowym medalem.
Gdyby nie ogromny błąd Noceti-Klepackiej, który zdarzył jej się po raz pierwszy w karierze, w drugim sobotnim wyścigu (Polka zamiast finiszować do mety, płynęła dalej, w efekcie zajęła dopiero 21. miejsce), nasza reprezentantka miałaby znacznie lepszą wyjściową przed ostatnim startem.
Nie jest jednak tak źle - wicemistrzyni świata w klasyfikacji generalnej zajmuje piąte miejsce i do drugiej Izraelki Lee-El Karsiz traci zaledwie trzy punkty. Oznacza to, że w wyścigu medalowym Polka musi być o dwie pozycje wyżej, gdyż w ostatnim występie na akwenie olimpijskim w Weymouth punkty są liczone podwójnie. Tyle, że Noceti-Klepacka rywalizuje również z Niemką Moaną Delle i Finką Tuulli Petają. Wyprzedzić wszystkie trzy zawodniczki to nie lada wyzwanie dla warszawianki.
Nieco trudniejsze zadanie czeka Miarczyńskiego. "Pont" świetnie spisywał się przez większą część regat, ale rozczarował w niedzielę, wskutek czego spadł na czwarte miejsce. Jego strata do poprzedzającego Toniego Wilhelma, któremu też zdarzają się słabsze dni, wynosi obecnie sześć punktów.
Polak musi zatem we wtorek uplasować się o trzy lokaty wyżej od Niemca. W tej sytuacji zrówna się z nim liczbą punktów, ale ze względu na lepszy start w medalowym wyścigu zdobędzie brąz. Początek zmagań mężczyzn dziś o godz. 14. Kobiety wystartują o godz. 15.
@RY1@i02/2012/152/i02.2012.152.00000140a.802.jpg@RY2@
Patryk Kurkowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu