O meczu z Czechami myślimy z optymizmem
Rozmowa z Eugenem Polanskim, pomocnikiem reprezentacji Polski
Czy mecz z Rosją był pana najlepszym występem w reprezentacji Polski?
Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie, dobrze się czułem. Czy najlepszy? Ocenę zostawiam dziennikarzom i kibicom.
Opuścił pan boisko, trzymając się za kolano. Jak poważny jest ten uraz?
Nie jest najgorzej. Trochę mnie boli, ale myślę, że do sobotniego meczu z Czechami wszystko będzie już w porządku.
Jak się pan odnajdował w systemie gry z trzema defensywnymi pomocnikami?
To coś nowego, bo zagraliśmy tak wcześniej chyba tylko raz (w zremisowanym 2:2 towarzyskim meczu z Koreą Płd. w 2011 r. - red.). Myślę, że trener podjął słuszną decyzję, bo wszyscy widzieliśmy, jak Rosjanie grali z Czechami, a wcześniej - jeszcze przed Euro - z Włochami. Zagraliśmy dobry mecz. Rywale wprawdzie strzelili nam gola, ale to był bardziej efekt naszego błędu w kryciu niż ich zasługa. Nie przypominam sobie, by mieli choć jedną stuprocentową sytuację.
Spodziewaliście się więcej po Rosjanach?
Mają bardzo dobrą drużynę, szybkich piłkarzy. Świetnie radzą sobie w ataku. We wtorek nie pozwoliliśmy im na zbyt wiele.
Po strzeleniu bramki wiedział pan od razu, że jest na pozycji spalonej?
Nie. Cieszyłem się z tego gola. Dopiero potem spojrzałem na sędziego i zastanawiałem się, o co mu chodzi (śmiech).
Z Czechami musicie wygrać. Spodziewa się pan bardziej ofensywnej taktyki?
Nie wiem, czy to będzie konieczne. Z Rosją nasza gra ofensywna nie wyglądała źle. Strzeliliśmy gola, mogliśmy strzelić kolejne. Ostateczną decyzję podejmie trener, ale możemy myśleć o tym meczu z optymizmem.
Jak ocenia pan wasze szanse?
Jeśli zagramy tak jak z Rosją, to wygramy.
@RY1@i02/2012/114/i02.2012.114.00000090z.801.jpg@RY2@
Newspix.pl
Pomocnik FSV Mainz we wtorek wpakował piłkę do siatki. Niestety, ze spalonego
Notował Hubert Zdankiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu