Rola rezerwowego mi nie przeszkadza
Rozmowa z Arturem Sobiechem, napastnikiem reprezentacji Polski i Hannoveru
Nie demotywuje pana siedzenie na ławce rezerwowych? Bo prawdopodobnie od ławki zacznie pan mecz inauguracyjny z Grecją.
Do roli rezerwowego już się przyzwyczaiłem występując w Hannoverze. Jeśli zespołowi nie idzie, wchodzę na boisko i staram się grać jak najlepiej i zmienić przebieg spotkania. Mam nadzieję, że nasza gra podczas Euro będzie dobra i nie będziemy musieli gonić wyniku.
Jak zamierza się pan koncentrować w tych ostatnich godzinach przed meczem?
Będę się koncentrował tak jak przed każdym ligowym meczem, to nic szczególnego.
Ma pan poczucie, że zaraz rozpocznie się turniej, w którym możecie przejść do historii?
Mamy bojowe nastawienie, chcemy osiągnąć sukces, bo niewątpliwie takim sukcesem byłoby wyjście z grupy i zagranie w ćwierćfinale. Cieszymy się, że cała Polska jest z nami.
Poradzicie sobie z presją, jaka na was ciąży?
Z presją spotykamy się na co dzień, chociażby na niemieckich stadionach, gdzie przychodzi dużo publiczności.
Grecję analizujecie już dwa dni. Co może pan powiedzieć o defensorach tej reprezentacji?
Dwóch podstawowych środkowych obrońców występuje na co dzień w niemieckiej Bundeslidze, więc bardzo dobrze ich znam. Grecja jest mocnym zespołem, trzeba pamiętać, że z ostatnich 20 meczów przegrała tylko jeden.
Grał pan już przeciwko obrońcom greckim występującym w Niemczech?
Tak, grałem i uważam, że są to zawodnicy o bardzo wysokich umiejętnościach, z którymi będzie ciężko rywalizować. Szczególną uwagę zwróciłbym na obrońcę Schalke 04 Kyriosa Papadopulosa, który jak na swój wiek - a ma zaledwie dwadzieścia lat - prezentuje się bardzo dojrzale.
To Euro może coś zmienić w pana sytuacji klubowej?
Euro mi pomoże, ale przede wszystkim sam muszę wywalczyć miejsce w pierwszej jedenastce, nikt za mnie tego nie zrobi.
Inni kadrowicze przed Euro robili roszady w swoich klubach, mam na myśli np. Obraniaka. Nie chciał pan odejść z Hannoveru, żeby regularnie grać?
Po pierwsze to pół roku straciłem przez kontuzję i nie uważałem, że zmiana klubu wyjdzie mi na dobre. Czas pokazał, że złego ruchu nie zrobiłem, bo zaliczyłem kilka występów w lidze niemieckiej i Lidze Europy. Strzeliłem kilka bramek i co najważniejsze, jestem w kadrze na Euro.
Trenując z Robertem Lewandowskim, można się nauczyć czegoś nowego?
Cały czas można się czegoś nauczyć i umiejętności trzeba doskonalić.
@RY1@i02/2012/110/i02.2012.110.00000090b.802.jpg@RY2@
SEBASTIAN BOROWSKI/NEWSPIX.PL
Sobiech: Grecy to dobra drużyna, ale znajdziemy jej słabe punkty
Not. BM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu