Jeśli wsiadłeś do pociągu bez biletu, pędź do konduktora, bo będzie karaPan Łukasz wraz z kolegami przemierzali ścianę wschodnią na biegówkach. Ich pierwsza zimowa wycieczka zakończyła się na niewielkiej stacyjce kolejowej, gdzieś pod Hajnówką. Wsiedli do pociągu bez biletów, bo kasa była zamknięta na cztery spusty, i czekali na przyjście konduktora, by je u niego kupić. - I tu spotkała nas niemiła niespodzianka - opowiada czytelnik. - Dowiedzieliśmy się od niego, że musimy zapłacić karę, po 150 zł. Stwierdził, że należało wsiąść pierwszymi drzwiami albo jeszcze na peronie zgłosić brak biletu. Nie pomogły nasze tłumaczenia, że wsiedliśmy tam, gdzie było miejsce, że w innych pociągach się wsiada i czeka na konduktora. Każdy z nas odebrał po mandacie, choć uważam, że nie powinniśmy zostać ukarani - mówi pan Łukasz.Anna Ochremiak•01 lipca 2018
Dobrze zarządzane niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej są w stanie generować zyskiBeata Lisowska•01 lipca 2018
Samorządy szantażują wykonawców autostradZa zgodę na dojazd sprzętu na budowę lokalni włodarze domagają się nie tylko remontów dróg, lecz także chodników i oświetlenia. Wykonawcy wolą przepłacać, niż narażać się na kary umowneKonrad Majszyk•01 lipca 2018
Walka z plagiatami - rząd sprawdzi każdą magisterkęSpecjalny system będzie porównywał każdą nową pracę z tymi, które już powstałyMaciej Miłosz•01 lipca 2018